Na terenie całego osiedla Fikakowo w Wielkim Kacku pojawiły się niedawno nowe kontenery do segreacji odpadów. To odpowiedź nie tylko na wyraźne prośby lokatorów, ale również wymóg ustawowy. Jednak mieszkańcy narzekają, że pojemniki są za małe i wiecznie przepełnione.
Mieszkańcy Fikakowa bardzo chętnie korzystają z pojemników do segregacji odpadów. Jednak problemem jest ich przepełnienie i bałagan panujący wokół kontenerów.
- Zdarza się bowiem, że nie dość, że odpady nie są czasami należycie posegregowane i z każdego pojemnika wystają śmieci różnego gatunku, to jeszcze pełno ich dookoła. Z kontenera na plastik wystają szklane butelki i odwrotnie, a wokół leży dosłownie wszystko, co się nawinie, a więc foliowe reklamówki, drewniane skrzynki i spore kawałki kartonu. Albo pojemniki sa za małe, albo zbyt rzadko są opróżniane - informuje mieszkaniec Fikakowa Zbigniew P. Okazuje się, że jeszcze przez miesiąc pojemniki z segregowanymi odpadami bedą przepełnione.
- Od 1 kwietnia wprowadzamy nową brygadę do obsługi odpadów segregowanych i będziemy mogli już aneksami wprowadzić zmianę częstotliwości na dwa razy w tygodniu. W związku z tym, do tego czasu będziemy radzić sobie z tymi odpadami tak jak dotychczas - mówi specjalista ds. sprzedaży Sanipor Grzegorz Protasiewicz.
Pojemniki zapełniają się jednak błyskawicznie, często już po dwóch dniach nie można zamknąć pokrywy i mieszkańcy z konieczności pozostawiają śmieci obok kontenerów.
- Jeżeli chodzi o wymianę pojemników na większe, to niestety, te o większych gabarytach nie zmieszczą się w wiatach śmietnikowych. Nie możemy też postawić większych pojemników na odpady segregowane na zewnątrz, ponieważ korzystać z nich będą mieszkańcy spoza Wspólnoty, która je zakupiła. Oczywiście zgłaszamy na bieżąco informacje o przepełnionych śmietnikach i w miarę możliwości firma Sanipor zajmuje się ich wywozem. Prosimy zatem o cierpliwość, gdyż pojemniki będą od kwietnia opróżniane częściej - Sylwia Witkowska z Biura Obslugi Budynków przy Lipowej.
Miejmy nadzieję, że wszyscy lokatorzy osiedla Fikakowo, mając do dyspozycji dodatkowe pojemniki, szybko oswoją się z koniecznością segregacji wyrzucanych odpadów. Tymczasem, najczęściej z niedoinformowania, czy po prostu z lenistwa, wrzucamy odpady, w tym nawet niebezpieczne, byle jak i byle gdzie. Dlatego ważna jest edukacja mieszkańców, by śmiecili, ale...z glową.


Komentarze
Na Demptowie też brak pojemników