Tylko kilka godzin cieszył się skradzionym samochodem 38-latek z Gdyni. Złodzieja, który zabrał volkswagena w okolicach giełdy towarowej na Dąbrowie, zatrzymali policjanci w Nowem w kujawsko-pomorskim.
Nie była to typowa kradzież samochodu. Mężczyzna odwiedził bowiem swoją znajomą. W międzyczasie doszło między nimi do sprzeczki. 38-latek wyszedł z mieszkania, a w szale odurzenia poszedł do pomieszczenia gospodarczego i zabrał auto. Nie miał z tym żadnych problemów, ponieważ budynek i samochód były otwarte, a w stacyjne były kluczyki.
- Mężczyzna odjechał w kierunku ulicy Chwaszczyńskiej. Kobiety natychmiast zawiadomiły policję. Dyżurny komendy wysłał komunikat o kradzieży vw do wszystkich pobliskich jednostek. Sprawą zajęli się też „operacyjni”, którzy ustalili, że złodziej jedzie drogą krajową w kierunku Łodzi. Powiadomieni zostali o tym mundurowi z Posterunku Policji w Nowem, którzy 25 minut po północy zatrzymali pojazd do kontroli drogowej – informuje podkom. Dorota Podhorecka-Kłos, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Funkcjonariusze w Nowego wyczuli alkohol od kierowcy i przebadali go. Okazało się, że w wydychanym powietrzu ma ponad 2 promile.
- Mężczyzna trafił do aresztu w Świeciu, a potem przewieziono go do Gdyni. W Komisariacie Policji Gdynia-Karwiny usłyszał zarzuty popełnienia przestępstw. Za kradzież mienia i prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5, a to dlatego, że sprawca posiada trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów, właśnie za jazdę po procentach – dodaje rzecznik KMP.


Komentarze