Narodowy Stadion Rugby jest już wyposażony w nowoczesny monitoring, podgrzewaną murawę oraz w dodatkową trybunę dla piłkarskich kibiców. Niestety, nie udało się dotrzymać terminu ukończenia prac, co powinno nastąpić pod koniec września.
Jednak, jak zapewniają wykonawcy, w połowie grudnia stadion powinien być już gotowy do użytku. Opóźnienie spowodowały dodatkowe prace, które trzeba było wykonać przed uruchomieniem obiektu.
Warto dodać, że od wiosny przyszłego roku, w związku z przebudową stadionu piłkarskiego, stadion rugby będzie służył także piłkarzom. Z tego właśnie powodu montowana jest nie tylko podgrzewana murawa, ale również bardziej rozbudowany system monitoringu, gdyż stadion musi odpowiadać wymogom Polskiego Związku Piłki Nożnej i spółki Ekstraklasa. Będą tu grali zawodnicy Arki, w związku z tym od strony lasu, dla potrzeb kibiców przyjeżdżających na mecze piłkarskie, będzie ustawiona dodatkowo przenośna trybuna.
Planuje się, że po przejściu wszystkich procedur formalnych towarzyszących oddaniu do użytku tego obiektu, uda się rozegrać pierwsze spotkania zawodników rugby jeszcze w tym roku.
– Mamy nadzieję, że stadion będzie traktowany przez kibiców z należytym szacunkiem – podkreśla Jerzy Zając, prezes RC Arka Gdynia i dyrektor Urzędu Miejskiego w Gdyni.
Przypomnijmy, że powstający kompleks sportowy, składający się z 2 hal, budowanego stadionu rugby, boisk treningowych oraz hotelu, połączony został już z al. Zwycięstwa 140-metrową kładką dla pieszych i rowerzystów. Skróciła ona znacznie czas dotarcia nie tylko do stadionu rugby, ale także do hali sportowo-widowiskowej, centrów handlowych i wielu instytucji. Jak zapewnia Jerzy Zając, budowa tak nowoczesnego stadionu podniesie porzeczkę całemu środowisku rugby w Polsce.
– Chodzi o to, aby inni też zaczęli inwestować w rugby, aby w takich miastach, jak Łódź, Poznań czy Kraków także budowane były podobne obiekty – dodaje prezes klubu.

