Kierowcy narzekają na skrzyżowanie ulic Chwaszczyńskiej, Jana Brzechwy i Gryfa Pomorskiego. Zdarza się tam dużo wypadków, ponieważ, mimo że ulice są szerokie, nie ma na nich namalowanych pasów ruchu.
Jadący z ulicy Gryfa Pomorskiego często dopiero po wjeździe na skrzyżowanie włączają kierunkowskaz. Dla jadących z ulicy Jana Brzechwy na Karwinach jest to mylące. Często dochodzi do niebezpiecznych sytuacji, kiedy kierowcy, jadąc z ulicy Gryfa Pomorskiego albo Jana Brzechwy, przejeżdżają skrzyżowanie na wprost. W sumie 99 proc. samochodów skręca tam w ulicę Chwaszczyńską i dalej Wielkopolską, ale ten 1 proc. przejeżdżających prosto zaskakuje kierowców jadących z przeciwka i skręcających w lewo. „Czy tę sytuację można zmienić?” – pytają kierowcy.
Okazuje się, że tak. Jak informuje Jacek Oskarbski, naczelnik wydziału inżynierii ruchu UM Gdyni, skrzyżowanie ma być przebudowane.
– Jednak wymaga to zmian procesu inwestycyjnego. Projekt został już wpisany na listę potrzeb inwestycyjnych. Aktualnie opracowywane są projekty branżowe – wyjaśnia Jacek Oskarbski.

