Strona główna GDYNIA: Witomino Przed jubileuszem 80-lecia II LO

Przed jubileuszem 80-lecia II LO

Email Drukuj
 Pamiątkowe zdjęcie klasy „C” rocznika 1964-68 II LO z Gdyni :: Fot. Jerzy Uklejewski

Gdyńska „dwójka”, jak popularnie mówi się na zacne, renomowane II Liceum Ogólnokształcące im. Adama Mickiewicza w Gdyni, obchodzić będzie piękny jubileusz 80-lecia.

Z okazji tego wydarzenia absolwenci liceum, 30 września w godzinach 10.00 – 12.00, spotkają się na części oficjalnej obchodów Jubileuszu w Hali Widowiskowo-Sportowej „Gdynia” przy ul. Kazimierza Górskiego 8. Tego dnia o godz. 8.30 planowana jest msza św. w kościele oo. jezuitów pw. Św. Stanisława Kostki w Gdyni przy ul. Tatrzańskiej. Po zakończeniu części oficjalnej, odbędą się spotkania absolwentów i nauczycieli w budynku szkoły (II LO Gdynia, ul. Wolności 22B). Wieczorem zaś zaplanowano Bal Absolwentów (odpłatnie dla osób, które zadeklarowały udział).

Nie czekając na te oficjalne uroczystości, już teraz zgrani absolwenci niektórych klas, roczników „dwójki”, organizują nieoficjalne towarzyskie spotkania.

W jednym z gdyńskich lokali spotkali się absolwenci klasy „C” z rocznika 1964-68 (wychowawcą klasy była Stanisława Duda). To było ich kolejne spotkanie klasowe. Tym razem przyszło 16 osób. Nieliczni z tej klasy spotykają się na co dzień. Większość jednak, na „klasowych wspominkach” spotyka się raz na kilka lat. Sa i tacy, którzy przyjechali na klasowe spotkanie po raz pierwszy, po 43 latach rozłąki! Iwona Mońko swego czasu wyemigrowała do Kanady, oczywiście odwiedza Polskę, przyjeżdża do Gdyni. Teraz nadarzyła się okazja, by po raz pierwszy po latach spotkać się z koleżankami i kolegami z klasy „C”. Janusz Grabowski więcej czasu spędza w… Singapurze i na morzu, ale znalazł czas, aby spotkać się z koleżankami i kolegami ze szkolnej ławy.

– Takie spotkania są fantastyczne, trwają długo, nieraz bardzo długo, aż do zamknięcia lokalu. Tematów do rozmów nie brakuje. Oczywiście wspominamy jak to było kiedyś, ale też opowiadamy sobie, co robimy teraz. To są nasze normalne dyskusje o życiu. Choć wśród nas są prezesi, dyrektorzy, i też panie już na emeryturze, nikt nie szpanuje, nie wywyższa się. Jesteśmy nadal zgraną grupą rówieśników, już nie taką młodą wiekiem, wszak każdy z nas ma tę „sześćdziesiątkę” na karku – mówi Katarzyna Ziemnicka, inicjatorka takich spotkań.

– Atmosfera tych spotkań jest niepowtarzalna. Zaczynamy od komplementów, jak to każdy z nas dobrze wygląda, wszyscy młodzi i piękni jak na swój wiek. Niektórych w pierwszej chwili trudno poznać; kobiety jak zawsze zadbane, eleganckie, koledzy to już można rzec starsi panowie, ale jeszcze młodzi duchem. Mam okazję i wielką przyjemność uczestniczyć w kolejnym takim spotkaniu i wszystkie wspominam bardzo miło, ciepło. Po każdym spotkaniu padają deklaracje, że zrobimy powtórkę. I robimy, bo jakże miło spotkać się w gronie rówieśników, choć z roku na rok przybywa nam lat – dodaje Bogdan Walczyński.
 

Komentarze 

 
0 #3 Miecia 2011-09-01 23:41
Czy to w tej szkole dzieciaki uczą się francuckiego?
Cytować
 
 
0 #2 cIOTKA 2011-09-01 23:39
Moi siostrzeńcy się tam uczą i chwalą tę szkołę
Cytować
 
 
0 #1 Daria 2011-08-31 17:26
życze stu lat i wiele sukcesów
Cytować
 

Dodaj komentarz