Strona główna GDYNIA: Witomino Mieszkańcy Witomina chcą traktu

Mieszkańcy Witomina chcą traktu

Email Drukuj
 Trakt pieszo-jezdny Konwaliowa - Narcyzowa na Witominie wciąż czeka na utwardzenie :: Fot. Anna Łopion

Jesienią jest tu błotne klepisko, a latem unosi się kurz. Trakt pieszo-jezdny Konwaliowa – Narcyzowa na Witominie nie ma szczęścia, bo już trzydzieści lat czeka na utwardzenie. Pięć lat temu zawarte zostały ustalenia między miastem a Spółdzielnią Mieszkaniową „Bałtyk”, ale drogi jak nie było, tak nie ma.

Miasto, zgodnie z ustaleniami z Zarządem Spółdzielni Mieszkaniowej „Bałtyk”, wykonało już remont chodnika przy ulicy PCK oraz cząstkowy jezdni, a teraz oczekuje budowy obiecanego przez spółdzielnię traktu pieszo-jezdnego Konwaliowa – Narcyzowa.

Spółdzielnia dokonuje wizji

Zarząd SM „Bałtyk” po przeprowadzeniu wizji lokalnej miejsca, gdzie miasto wykonało remont, uznało, że nie wymieniono części nawierzchni chodnika przy budynku PCK 5 i od strony budynku PCK 2, a także remontu jezdni, który ich zdaniem został jedynie wykonany miejscowo – przy kratach i pokrywach studzienek na wysokości budynku PCK 7. Spółdzielnia twierdzi również, że nie wykonano żadnych prac przy kanalizacji deszczowej przy ulicy PCK.

Co na to miasto?

Jak wyjaśniał w poprzednim wydaniu „Twojej Gazety” wiceprezydent Gdyni Marek Stępa, zgodnie z ustaleniami remont, który pochłonął sto kilkadziesiąt tysięcy złotych, został przez miasto wykonany.
– Oczywiście można powiedzieć, że mógł mieć szerszy zakres, ale wyraźnie umówiliśmy się, że mają to być równoważne nakłady finansowe po obu stronach. Nie zrobimy przecież remontu na pół miliona złotych czy więcej, a spółdzielnia zrobi chodniczek na 150 tysięcy złotych. Oczekujemy, że spółdzielnia dotrzyma warunków umowy. Jeżeli tak się nie stanie, to prezes straci w naszych oczach resztki wiarygodności – twierdził Marek Stepa.

Spółdzielnia odpiera zarzuty

– Niewywiązywanie się z wcześniej podjętych ustaleń, podawanie częściowej i niekompletnej informacji do „Twojej Gazety” czy przerzucanie winy za niewykonanie założonego zakresu prac na spółdzielnię podważają wiarygodność miasta, a nie prezesa spółdzielni – argumentują w piśmie przesłanym do redakcji przewodniczący Rady Nadzorczej Zdzisław Pargulski vel Grabowski i wiceprzewodnicząca Mariola Popławska.

Drogowcy mają głos

Jak się okazuje, Zarząd Dróg i Zieleni 7 stycznia tego roku skierował pismo do Zarządu spółdzielni wyjaśniając, że w listopadzie 2009 oraz we wrześniu 2010 wykonany został całkowity remont nawierzchni chodnika w ciągu ulicy PCK na odcinku od ulicy Konwaliowej do Narcyzowej oraz remont cząstkowy nawierzchni jezdni, polegający na likwidacji nierówności i zapadnięć. Całkowity koszt remontu wyniósł 116 395 zł.

– Obecnie stan techniczny nawierzchni chodnika jest bardzo dobry, a nawierzchni jezdni oceniamy na dostateczny, pozwalający na całkowicie bezpieczne poruszanie się pieszych i pojazdów. Jeżeli natomiast chodzi o prace przy kanalizacji deszczowej, o których wspomina spółdzielnia, to istniejąca obecnie została wykonana prawdopodobnie wraz z budową osiedla jako odwodnienie budynków przy ulicy PCK i jej remont czy modernizacja nie leży w gestii Zarządu Dróg i Zieleni ani miasta. Ewentualna budowa kanalizacji deszczowej spełniającej funkcję odwodnienia pasa drogowego wraz z całkowitą przebudową nawierzchni drogi wymaga przeprowadzenia pełnego procesu inwestycyjnego. To byłyby znacznie wyższe nakłady finansowe, aniżeli utwardzenie ciągu pieszego Konwaliowa – Narcyzowa – wyjaśnia w piśmie skierowanym do SM „Bałtyk” Roman Witowski, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni.

Światełko w tunelu?

Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „Bałtyk” nadal twierdzi, że nie zostały spełnione warunki porozumienia z 11 maja 2009 roku, zawartego pomiędzy spółdzielnią a miastem. Jednak mając na uwadze dobro mieszkańców Witomina, chce zakończyć temat remontu ulicy PCK i wykonać ciąg pieszo-jezdny, na który spółdzielnia przygotowana jest pod względem finansowym i rzeczowym.

Trochę historii
Przypomnijmy, że rozmowy z władzami miasta i ze Spółdzielnią Mieszkaniową „Bałtyk” w celu przyśpieszenia realizacji tej inwestycji są prowadzone już od pięciu lat. Na wniosek ówczesnego przewodniczącego Rady Dzielnicy Witomino-Radiostacja Dariusza Pyża w 2009 roku odbyło się spotkanie z wiceprezydentem Markiem Stępą, w którym udział wziął także prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Bałtyk” Sławomir Piechota. Podczas spotkania obie strony zapewniły, że budowa traktu pieszo-jezdnego powinna ruszyć jak najszybciej.
 

Komentarze 

 
+1 #5 ala 2011-09-07 14:22
Cale zycie mieszkam na Narcyzowej, 4 lata na PCK i nie wiem jak mozna pisac o nieodsniezaniu ulicy.
Bzdura. Pani Ewa pewnie nie chodzi do kosciola i nie wie jakie sa tam warunki. Pieska pewnie tez nie ma, gdzie trzeba przejsc kawalek po zainteresowanym terenie
Cytować
 
 
+1 #4 Andrzej 2011-06-02 18:33
Do Ewy.
Do Warszawy można dojechać przez Koszalin.
Narzekarz na wyboistą trelinką i że nie odśnieżają PCK w zimie?Rada:sprzedaj samocHód, są przecież autobusy..
Mieszkam na Narcyzowej i nie życzę sobie wydawania pieniędzy z moich podatków na jakąś PCK...
Gratuluję inteligencji.
Cytować
 
 
0 #3 artur 2011-05-30 20:27
A ja chce dojechać samochodem do stołowego...i co?
Cytować
 
 
-2 #2 Ewa 2011-05-21 18:49
Bzdura, mieszkańcom potrzebna jest przyzwoita jezdnia na ulicy PCK, która należy do miasta , pokryta jest wyboistą trylinką i w zimie nawet nie jest odśnieżana. Tak miasto dba o własną drogę, ciąg pieszy dla ludzi idących do kościoła nie jest najważniejszy, bo mogą dojść przyzwoitymi drogami, które są wokół. Mieszkam na PCK i nie życzę sobie wydawania pieniędzy z mojego czynszu na takie prace. Brakuje miejsc do parkowania, a nie jakiegoś spacerowego przejścia.
Cytować
 
 
+3 #1 Katarzyna 2011-05-18 21:04
30 lat to kawał czasu - podziwiam mieszkańców za cierpliwość
Cytować
 

Dodaj komentarz