Zlikwidowanie w zeszłym roku wiaty na przystanku przy ul. Rolniczej oburzyło mieszkańców. Sprawcą zamieszania jest nowy właściciel gruntu, który zażądał od firmy reklamowej AMS jej demontażu.
W związku z tym Zarząd Komunikacji Miejskiej podjął rozmowy z agencją reklamową w sprawie usytuowania wiaty w innym miejscu, na gruncie należącym do gminy, jednak firma AMS nie wyraziła zainteresowania ponownym postawieniem swojej wiaty na tym przystanku.
Jak twierdzi nowy nabywca działki (prywatny właściciel), firma AMS nie chciała płacić za postawienie wiaty na prywatnym terenie, dlatego zażądał jej demontażu.
W imieniu mieszkańców Spółdzielni Mieszkaniowej „Senior” przy ul. Chwarznieńskiej, której lokatorami w większości są ludzie starsi, wystąpił do miasta Stanisław Krzyżanowski.
– Proszę o ponowne postawienie wiaty z ławką, by oczekujące na autobusy osoby niepełnosprawne i starsze mogły odpocząć i schronić się przed deszczem, zimnem i wiatrem. W okolicy przystanku znajdują się ponadto sklepy, przychodnia lekarska, apteka i bank, z których usług często korzystają mieszkańcy dzielnicy – argumentował w piśmie skierowanym do miasta Stanisław Krzyżanowski ze Spółdzielni Mieszkaniowej „Senior” na Witominie.
W odpowiedzi na to urzędnicy zlecili ustawienie wiaty ZKM we własnym zakresie i znaleźli na nią środki. Jak się jednak okazuje, postawienie nowej wiaty będzie możliwe najwcześniej w połowie roku, gdyż konieczne jest uzyskanie wszelkiego rodzaju uzgodnień i pozwoleń, a procedury z tym związane są długotrwałe.


Komentarze
Autor napisał że PRAWO WŁASNOŚCI nic nie znaczy bo to właściciel terenu zawinił. Bzdura!
Jest mi przykro że mieszkam w mieście gdzie Urząd Miasta nie przestrzega prawa i dokonuje samowoli budowlanej.