Na obwodnicy, autostradzie A1 i na pomorskich drogach krajowych ma być o połowę mniej masztów fotoradarowych. Tę zmianę wymusiła znowelizowana ustawa Prawo o ruchu drogowym, która weszła w życie od nowego roku.
Nowe przepisy zmieniają politykę wobec stosowania fotoradarów – nie będzie można już ustawiać ich atrap. Poza tym fotoradary będą musiały być wyraźnie oznakowane oraz widoczne. Okres postępowania mandatowego został natomiast wydłużony z 30 do 180 dni.
– Gdyby po naszych drogach jeździli ludzie w pełni odpowiedzialni, to wszystkie fotoradary czy ich atrapy byłyby zbędne, bo wystarczyłyby same znaki drogowe – twierdzi pan Marcin, wieloletni taksówkarz z Wielkiego Kacka. – Uważam, że kierowca powinien się skupiać na samej jeździe, a nie na fotoradarach i obsesyjnym pilnowaniu prędkości na liczniku. Do tego dochodzi często gwałtowny manewr hamowania, gdy w ostatniej chwili zobaczymy ostrzeżenia o fotoradarze, co może skończyć się kraksą. Pominę tutaj koszty związane z niepotrzebnym hamowaniem przed radarem i następnym rozpędzaniem się – zauważa taksówkarz.
Dodajmy, że zmiana przepisów stanowi podstawę do wprowadzenia scentralizowanego systemu fotoradarów, który do lipca 2011 roku wdroży najprawdopodobniej Inspekcja Transportu Drogowego.


Komentarze