Strona główna GDYNIA: Witomino Gdynia patrzy na zachód

Gdynia patrzy na zachód

Email Drukuj
Marek Stępa, wiceprezydent Gdyni::Fot. Anna Łopion

Ruszył pierwszy etap jednej z najważniejszych inwestycji drogowych miasta. O szczegółach związanych z przebudową ul. Chwarznieńskiej rozmawiamy z wiceprezydentem Gdyni Markiem Stępą.

– W którym miejscu zaczęła się przebudowa ul. Chwarznieńskiej?

– Inwestycję przebudowy ul. Chwarznieńskiej zaczęliśmy od tego miejsca, gdzie teraz powstają bardzo poważne problemy związane z natężającym się ruchem w obrębie wjazdu i wyjazdu z Obwodnicy Trójmiasta. Regulujemy to w taki sposób, że zwiększamy pojemność skrzyżowania i wprowadzamy sygnalizację świetlną, która spowoduje płynność ruchu we wszystkich kierunkach.

– Jak będzie rozwiązany sposób przejazdu przez Witomino? Czy mają rację ci, którzy twierdzą, że to właśnie Witomino będzie „wąskim gardłem” przebudowy ul. Chwarznieńskiej?

– Przebudową ul. Chwarznieńskiej na odcinku witomińskim zajmiemy się w II etapie, w którym nie tylko zwiększymy przekrój ul. Chwarznieńskiej, ale również jej przepustowość. Uczynimy to w ten sposób, że przed każdym skrzyżowaniem utworzymy wydzielone pasy lewoskrętu. Będzie to możliwe dzięki temu, że na ul. Chwarznieńskiej nie ma przecznic przechodzących z lewej na prawą stronę tej ulicy, bo mamy tylko przecznice albo z lewej, albo z prawej, na przemian, co pozwala na środkowym pasie wykonać bardzo długie pasy kierunkowe dla poszczególnych przecznic. Dzięki temu każdy pojazd, który będzie chciał skręcić w lewo, zawsze będzie mógł się usunąć na pas specjalnie dla tego celu utworzony i nie będzie blokował tym, którzy jadą na wprost. Przepustowość zwiększy też znacznie utworzenie zatoczek autobusowych, bowiem pojazdy komunikacji miejskiej, stojąc na przystanku, nie będą blokować ruchu, jak to ma miejsce obecnie.

No i wreszcie bardzo ważne rozwiązanie, które powinno upłynnić ruch na ul. Chwarznieńskiej poniżej lasu, to znaczy kładka dla pieszych na wysokości Domu za Falochronem. Będzie ona wyposażona po obu stronach w windy, dzięki którym osoby o ograniczonej sprawności ruchowej, mieszkające w Domu za Falochronem bądź odwiedzające to miejsce dla doraźnych zabiegów leczniczych, będą mogły w dogodny sposób poruszać się w poprzek ul. Chwarznieńskiej. Ponadto osoby korzystające z kładki nie będą musiały wzbudzać sygnalizacji świetlnej, jak to się dzieje obecnie. W tym rejonie często powstaje korek, który spowodowany jest tym, że jedna osoba wzbudza sygnalizację, kierowcy muszą się zatrzymać na czerwonym świetle, a za chwilę kolejna osoba robi to samo. W związku z tym uznaliśmy, że należy to rozwiązać w taki sposób, by te dwa rodzaje ruchu sobie nie przeszkadzały. Tak więc te trzy rozwiązania, czyli kładka dla pieszych, długie pasy lewoskrętu i zatoczki autobusowe, spowodują, że płynność ruchu na odcinku od Witawy do Domu za Falochronem zdecydowanie się zwiększy.

– W związku z tak dużą przebudową drogi głównej, co na tej inwestycji zyskają mieszkańcy Starego Chwarzna?

– Zyskają przed wszystkim to, że rosnący z dnia na dzień ruch tranzytowy, to znaczy nie będący ruchem docelowym do i ze Starego Chwarzna, odsunie się od ich domów. Stanie się tak dlatego, że ten docelowy układ drogowy powstaje w pewnej odległości od obecnie funkcjonującej jezdni i będą nią jeździć tylko i wyłącznie ci, którzy udają się do posesji na Starym Chwarznie. To będzie pierwszy czynnik, który sprawi, że ich miejsce zamieszkania stanie się spokojniejsze. Po drugie, wzdłuż starej ul. Chwarznieńskiej od strony jej nowych jezdni powstaną ekrany dźwiękochłonne, minimalizujące wpływ hałasu ulicznego. Należy się spodziewać, że komfort zamieszkania w Starym Chwarznie będzie wyższy od tego, który dziś tam mają mieszkańcy, nawet przy zwiększonym ruchu kołowym. Budowa ekranów dźwiękochłonnych to bardzo poważne zadanie – dość powiedzieć, że roboty czysto drogowe według umowy opiewają na około 14 mln zł, a koszt budowy ekranów wyniesie 7 mln zł. Jest to dowód na to, jak dużą wagę miasto przywiązuje do tego, aby ta droga nie była uciążliwa dla mieszkańców.

– Czy może Pan przybliżyć przyszły kształt skrzyżowań ul. Chwarznieńskiej z ul. Staniszewskiego i Dulina oraz rejon zakrętu Chwarznieńskiej obok ul. Gierdziejewskiego?

– To będzie rondo ze wszystkimi jego zaletami. Przy tej skali natężenia ruchu, jakiego tam się spodziewamy, a opieramy się na prognozach przygotowanych przez specjalistów, ronda się sprawdzają i są najlepszym rozwiązaniem. Rondo będzie również wybudowane w rejonie zakrętu ul. Chwarznieńskiej przy osiedlu Sokółka i ten odcinek da początek przyszłej ul. Jana Nowaka Jeziorańskiego.

– Przebudowa ul. Chwarznieńskiej to spore obciążenie dla budżetu miasta. Czy Gdynia będzie zabiegać o dofinansowanie z funduszy strukturalnych?

– Zabiegamy o to. Sprawa jest tak dalece ważna, że podjęliśmy decyzję o przystąpieniu do tej inwestycji siłami własnymi, wyłącznie z budżetu miasta. Jesteśmy natomiast przekonani, że znaczenie tej inwestycji wykracza poza granice miasta. Przecież tą drogą przyjeżdżają również ludzie do Gdyni, jadący z Obwodnicy Trójmiasta. Tą drogą wyjeżdża się także z Gdyni w różnych kierunkach, szczególnie na południe Polski. Ta arteria znacznie przekracza więc znaczenie lokalne i w związku z tym uważamy, że może być przedmiotem dofinansowania i taka aplikacja jest już zaawansowana.

– Kto jest wykonawcą I etapu przebudowy ul. Chwarznieńskiej?

– Wykonawcą I etapu przebudowy ul. Chwarznieńskiej została, wyłoniona w wyniku przetargu, firma MTM z Gdyni. Cieszy nas, że przetarg wygrała właśnie ta firma, nie tylko dlatego, że jest to firma gdyńska, ale również dlatego, że firma ta wielokrotnie się już sprawdziła na naszych budowach, chociażby podczas prac wykonywanych przy przebudowie węzła na Wzgórzu św. Maksymiliana. Mogę powiedzieć, że jest to dla nas rękojmia, że prace będą prowadzone w sposób jak najmniej uciążliwy, chociaż oczywiście nie można nikomu obiecać, że tej skali roboty drogowe w ogóle nie będą odczuwalne. Chciałbym jednak, by mieszkańcy byli przekonani, że te uciążliwości wystąpią tylko w takim zakresie, w jakim to będzie niezbędne, i nie będą trwały ani chwili dłużej, niż to będzie konieczne.

– Dziękuję za rozmowę.
 

Dodaj komentarz