W dawnym sanatorium w Orłowie straszą powybijane szyby, wokół walają się zdewastowane meble i butelki po piwie, a na podłodze dawnej kuchni widać ślady po … ognisku. Tylko tyle zostało po Domu Profilaktyczno-Wypoczynkowym „Zdrowie".
Mieszkańcy Orłowa, którzy pamiętają czasy, kiedy przyjeżdżały tutaj tłumy kuracjuszy i obiekt tętnił życiem, nie rozumieją, jak właściciel mógł dopuścić do takiej dewastacji. Opuszczony budynek niszczał przez lata, aż wreszcie stał się ulubionym miejscem libacji alkoholowych, schronieniem dla bezdomnych, a także tanim noclegiem dla młodych fanów Heineken Open’er Festival. Mało tego – obiekt, jak gdyby nigdy nic, nadal reklamowany jest w internecie. Jak to możliwe?
– Ówcześni właściciele wykupili bezterminowy wpis na naszym portalu i zdecydowali, że sami będą go aktualizować. Niestety, od tego czasu nie kontaktowali się z nami. Nie usunęli również u nas wpisu i nie poinformowali o likwidacji ośrodka. Nie jestem w stanie nawet podać, kto to był, ponieważ nie wiem czy nadal istnieje dokumentacja, bo po upływie tego czasu nie musi być już archiwizowana. Dla nas, jako dla portalu reklamowego, ważne są dokumenty fakturowe i tylko takie przechowujemy w terminach określonych ustawą – mówi Barbara Cybulska, specjalista ds. sprzedaży Noclegi Polska.
Jak się dowiedzieliśmy, miasto planuje zburzyć budynek, zaś na jego miejscu powstać ma kompleks rekreacyjno-hotelowy. Obecnie trwa opracowywanie planu zagospodarowania tego terenu.
Przypomnijmy, że Dom Profilaktyczno-Wypoczynkowy „Zdrowie” mieścił kiedyś 160 miejsc noclegowych, a także salę konferencyjną i restauracyjną, kawiarnię, 2. sale telewizyjne oraz salę gimnastyczną, pomieszczenie do zajęć sportowo-rekreacyjnych i gabinety zabiegowe, w których przeprowadzano zabiegi rehabilitacyjne dla kuracjuszy.


Komentarze