Strona główna GDYNIA: Grabówek Czekając na kuratora

Czekając na kuratora

Email Drukuj
W jednym z poprzednich wydań „Twojej Gazety” pisaliśmy o zamknięciu Baru Szkolnego „Promyczek” na Grabówku. Sprawa ma swój dalszy ciąg, gdyż zdesperowani pracownicy baru, pozbawieni wynagrodzenia, szukają pomocy, gdzie tylko się da.

Skontaktowali się z Radą Dzielnicy Grabówek, która powiadomiła Prokuraturę Rejonową w Gdyni o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę pracowników baru, jak i gminy przez Gdyńską Spółdzielnię Socjalną i Gdyńskie Stowarzyszenie Integracyjne „Promyk”. Wystosowała również petycję do gdyńskich samorządowców, by pomogli ponownie uruchomić bar.

Przypomnijmy, że otwarcie baru dało pracę osobom niepełnosprawnym, które nie kryły z tego powodu radości, gdyż miały nie tylko dodatkowe źródło dochodów, ale także sposób na powrót do zdrowia. Obecnie sytuacja, w której znaleźli się niepełnosprawni pracownicy baru, jest nie do pozazdroszczenia. Mało, że stracili pracę, mają nieuregulowaną sytuację z pracodawcą, to jeszcze dowiedzieli się, że od maja 2011 roku spółdzielnia nie odprowadzała składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Ponieważ spółdzielnia nie ma w tej chwili władz, stąd brak jest partnera, z którym miasto mogłoby podjąć rozmowy.
- Poradziliśmy pracownikom baru wystąpienie do sądu o ustanowienie kuratora, który doprowadziłby do wyboru nowego zarządu. Po jego wyborze będziemy wspólnie myśleli, jakie kroki należy podjąć, by uratować miejsca pracy dla osób niepełnosprawnych i zapewnić dalsze funkcjonowanie baru – zapewniał Michał Guć, wiceprezydent Gdyni.
Jak się dowiedzieliśmy, 6 października ma się rozpocząć rozprawa, podczas której sąd powinien wyznaczyć kuratora spółdzielni. Będzie wówczas szansa na zbadanie jej sytuacji finansowej, powołanie nowego zarządu oraz wystawienie pracownikom świadectw pracy.

Mimo wielu usilnych prób nie udało się nam skontaktować z prezesem stowarzyszenia. Podobny problem mają dziennikarze z innych trójmiejskich mediów. Czyżby zarząd spółdzielni zapadł się pod ziemię...?


Bar Szkolny „Promyczek” otwarto w październiku 2009 roku w ramach wspomagania aktywności lokalnej na rynku pracy. Dzięki wsparciu miasta i Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, kosztem 820 tys. zł wyremontowano i wyposażono lokal przy ulicy Morskiej, a zatrudnienie znalazło w nim wówczas 24 osoby, w tym 21 osób niepełnosprawnych.
 

Komentarze 

 
0 #5 gucio 2011-12-18 16:27
szkoda ze tylu ludzi tak nagle stracilo prace.
Cytować
 
 
0 #4 enjoyncaded 2011-12-10 03:04
Neil Barrett down coat ideas surely arises from your donkey Hat this year.you'll be able to invest in almost everything for oursite what you would like.so its a great option for individuals.north face sale Sandwiched among The big apple as well as Milan Greater london, had been numerous types of strategic quitting, become exceptional of trip moment.North Encounter provide garments for males inside of climbing working with very good excellent inside of substantial engineering,the re are numerous variations for them furthermore.Having a couple of sports shoes go with flawlessly, can make the whole getting computer animated, assured for the reddish rug.
Cytować
 
 
0 #3 barbara 2011-10-19 16:56
Proszę nie operować nazwiskami
Cytować
 
 
+1 #2 obserwator 2011-10-13 09:09
znowu temat baru,nikt nie chce glosno powiedziec ze bar okradla PANI JOLANTA BIELECKA.Zarzad i wladze miasta nie sa nic winne ze bar zamkniety,a ludzie pozbawieni pracy,
Cytować
 
 
0 #1 jesz 2011-10-08 00:28
To jakieś nieporozumienie , że zamknięto Promyczek. Szczerze wspolczuje tym ludziom
Cytować
 

Dodaj komentarz