W dniach 27-30 maja w Waszyngtonie odbędą się Finały Światowe Odysei Umysłu 2011. Możliwość wyjazdu do USA wywalczyło sześć gdyńskich drużyn, w tym aż cztery z Gimnazjum nr 4 oraz dwie z III LO.
– Bierzemy udział w konkursie Odyseja Umysłu już od siedmiu lat. Pięciokrotnie byliśmy wicemistrzami Polski, a w ubiegłym roku nasza drużyna z balsy wygrała i pojechała na finały światowe. Tegoroczny sukces przerósł moje najśmielsze oczekiwania, jednak dzieci ogromnie w siebie wierzyły. Zwycięstwo wszystkich naszych drużyn to dla nas niezwykłe wydarzenie – podkreśla Irena Motkowska-Matczak, jedna z trenerek drużyn.
Przede wszystkim kreatywność
Uczniowie gimnazjum, reprezentujący różne grupy wiekowe, zaprezentowali problemy „Z notatnika przewodnika”, „Da się na zawiasie” i „Szczwana przemiana”. Pierwszy z nich to przedstawienie, w którym wybrana postać, znana z literackiej klasyki, pełni rolę Przewodnika Wycieczki. Przewodnik zabiera grupę turystów w trzy miejsca, z których dwa istnieją naprawdę, trzecie zaś wymyślone jest przez drużynę. W trakcie zwiedzania Przewodnik wytłumaczy coś w błędny sposób i zostaje poprawiony przez jednego z turystów, który zna właściwe wyjaśnienie tematu. W prezentacji pojawił się ponadto obiekt nieożywiony, który wykazywał oznaki życia oraz bezwartościowy przedmiot, pilnowany przez strażnika, który uzasadniał dlaczego tej nic nie wartej rzeczy, strzeże. W kolejnym problemie "Da się na zawiasie" drużyna zaprojektowała i zbudowała wyłącznie z drewna balsa i kleju strukturę złożoną z dwóch sekcji, połączonych ze sobą zawiasem. Sekcje zostały zaprojektowane tak, żeby bez konieczności rozłączania składały się w kompletną strukturę.
Do wykonania „zawiasu” wykorzystano materiały inne niż balsa i klej. Podczas występu grupa złożyła swoją strukturę i przetestowała ją, obciążając kolejnymi sportowymi odważnikami. W prezentację wplecione zostały ponadto trzy różne rzeczy, których wygląd ulegał zmianie zależnie od tego, czy są złożone, czy rozłożone. Z kolei problem "Szczwana przemiana", polegała na stworzeniu i zaprezentowaniu oryginalnego i zabawnego przedstawienia, w którym pewien element zmienił trzykrotnie formę, po czym uległ ostatniej przemianie, wracając do swego pierwotnego wyglądu i formy. Każdą ze zmian zespół zasygnalizował w określony sposób sędziom oraz publiczności. W prezentacji pojawiła się również postać bardzo poważna, postać bardzo niepoważna, piosenka, taniec i niespodziewane zakończenie.
Uczniowie też zbierają fundusze
Dodajmy, że w ramach Stowarzyszenia Przyjaciół Gimnazjum nr 4 uczniowie wraz z rodzicami i nauczycielami, podjęli już próbę pozyskania części środków finansowych na wyjazd.
– Nie załamujemy się i walczymy dzielnie o nasz wyjazd, pakując zakupy w ,,Realu", delikatesach ,,Alma" i w ,,Tesco". W ten sposób pozyskaliśmy już 12 tys. złotych, ale jest to kropla w morzu potrzeb. Martwię się, czy uda nam się w tak krótkim czasie uzbierać fundusze na wszystkie cztery drużyny. Rozesłaliśmy już setki próśb do różnych firm i mamy nadzieję, że otworzą się hojne serca gdynian. Mamy też drobne wpłaty z firm współpracujących ze szkołą i wsparcie Urzędu Miasta Gdyni – dodaje trenerka Anna Drotlew.
– Pozostaję pod wielkim wrażeniem wyniku uzyskanego przez uczniów z Gimnazjum nr 4 na Grabówku, które w tym roku wystartowało z czterema drużynami i wszystkie uzyskały tytuł Mistrza Polski. Jest to niezwykły sukces gimnazjalistów i naszego miasta – podkreśla prezydent Wojciech Szczurek w piśmie skierowanym do potencjalnych sponsorów wyjazdu.
– Cała społeczność szkolna jest dumna z uczniów i nauczycieli, którzy swoją pracą, ambicją i kreatywnością zapracowali na swój osobisty i szkolny sukces. Staramy się wspierać ich działania, wierząc, że piękne idee mają moc rozprzestrzeniania się i porywania innych młodych osób do rozwijania w sobie wartości odkrywania świata i ludzi – Łucja Chaberek, dyrektor Gimnazjum nr 4.
Warto im pomóc
Miejmy nadzieję, że w Gdyni nie zabraknie darczyńców, którzy pomogą zwycięskim drużynom z Grabówka przeżyć wspaniałe emocje podczas finałowych zmagań na Uniwersytecie Stanu Maryland w Waszyngtonie. Ich udział w finale to nie tylko honor reprezentowania Gdyni, regionu i Polski, ale także spełnienie marzeń i dowód na to, że ich praca i ambicja może być przepustką do wielkiego świata.
– Czas już rezerwować bilety lotnicze, przerabiać programy na wersję angielską, zmieniać scenografię, by móc ją przewieźć do Waszyngtonu. Martwię się bardzo o moje dzieci, gdyż nie chcę, aby to losowanie decydowało o wyjeździe, bo przecież wszyscy pięknie pracowali na ten sukces – zaznacza Irena Motkowska-Matczak.
WAŻNE INFORMACJE
Informacji udzielają Irena Motkowska-Matczak tel. 502 144 465 oraz Anna Drotlew 504 225 577
Konto Stowarzyszenia Przyjaciół Gimnazjum nr 4: 63 1440 1026 0000 0000 1142 1512, Nordea Bank Polska z dopiskiem „Odyseja Umysłu”
Gimnazjum nr 4 im. bł. ks. kmdr. ppor. Wł. Miegonia, 81-228 Gdynia, ul. Okrzei 6


Komentarze
Ale społeczeństwo akurat w tym przypadku może pomóc, więc do kasy a nie narzekać
Jest strona:
www.zlotodlapolski.pl