Mieszkańcy budynków w Pustkach Cisowskich i Demptowie, które sąsiadują z obwodnicą trójmiejską, od lat domagają się budowy ekranów akustycznych. Ich zabudowania znalazły się w obszarze przekroczeń hałasu w „Programie Ochrony Środowiska przed Hałasem dla Miasta Gdyni”.
Wiadomo, że hałas nie tylko uprzykrza życie, ale atakuje system nerwowy człowieka i jest powodem licznych dolegliwości. Skoro nie można wyeliminować tego zjawiska, trzeba szukać sposobów na zmniejszenie jego uciążliwości. Ekrany akustyczne to w chwili obecnej najczęściej stosowane urządzenia ochrony przeciwhałasowej.
Sprawa budowy w Gdyni ekranów akustycznych przy obwodnicy w rejonie Pustek Cisowskich i Demptowa ciągnie się już kilka lat. Mieszkańcy obu dzielnic wnioskowali o budowę ekranów, jednak Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad argumentowała, że w tym miejscu nie ma przekroczeń dopuszczalnego hałasu i w związku z tym nie planuje budowy ekranów. Jednak z chwilą sporządzenia mapy akustycznej Gdyni okazało się, że na obszarze Pustek Cisowskich i Demptowa, obejmującym zabudowę jednorodzinną zlokalizowaną w bezpośrednim sąsiedztwie drogi obwodowej, poziom hałasu przekracza dopuszczalne normy.
Największe przekroczenia poziomu dopuszczalnego hałasu występują na fasadach zabudowy mieszkaniowej przy ul. Skarbka, Jałowcowej i Chabrowej.
Zgodnie z uchwałą Rady Miasta z października 2008 roku, przyjęty został „Program Ochrony Środowiska przed Hałasem dla Miasta Gdyni”. Gotowy jest ramowy program kolejności wykonywania poszczególnych prac. Szacunkowy koszt budowy ekranów akustycznych na tym obszarze to kwota ponad 20 mln zł, a postulowany termin realizacji tego przedsięwzięcia to druga połowa 2010 roku. Podmiotem odpowiedzialnym za wybudowanie ekranów akustycznych w rejonie Pustek Cisowskich i Demptowa jest zarządzający drogą ekspresową S6, czyli GDDKiA. Jednak Dyrekcja odpiera zarzuty, twierdząc, że w miejscach, gdzie budowano kiedyś domy, mieszkańcy powinni liczyć się z faktem, że będą narażeni na hałas jadących samochodów. A co na to radni miasta?
– Warto przypomnieć w tym miejscu prawdę znaną mieszkańcom tych dzielnic, że to właśnie budowa obwodnicy przecięła ten obszar na dwie odrębne części, w istotny sposób zmieniając jej charakter – mówi radny Gdyni, przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Zygmunt Zmuda-Trzebiatowski. – Demptowo to jedna z najstarszych dzielnic Gdyni, a duża część budynków w tym rejonie powstała wtedy, gdy przyszli budowniczowie obwodnicy zajmowali się jeszcze budową babek z piasku. Obwodnica powstała na obszarze dzielnicy, która już istniała, stąd absurdalny dla wielu obecny przebieg ul. Kartuskiej, która niejako „wpada” do obwodnicy właśnie dlatego, że jej pierwotny przebieg, do czasu budowy trasy szybkiego ruchu, był niemożliwy do pogodzenia z tą inwestycją. Sam swego czasu, kupując mieszkanie przy ul. Skarbka, wiedziałem o obwodnicy i uciążliwościach wynikających z jej sąsiedztwa i mogłem dokonać wyboru, ale wielu mieszkańców takiej możliwości nie miało. Ich zabudowania stały już od lat, gdy obwodnica powstawała, dlatego argument jest absolutnie nietrafiony. Być może odnosić można go do Dąbrowy i Dąbrówki, ale na pewno nie do Demptowa, dlatego w pełni popieram postulat budowy ekranów – dodaje radny.

