Będą zmiany

Email Drukuj
Okolice ul. Zamenhofa i Opata Hackiego zmienią swój wizerunek dzięki planom rewitalizacji tej części dzielnicy.

Rewitalizacja obejmie opracowanie planu zagospodarowania terenu, jego oświetlenia i odwodnienia, projektu układu drogowego, kanalizacji deszczowej, a także ciągów pieszych, terenów zielonych i placów zabaw wraz z zaprojektowanym zagospodarowaniem zieleni i elementami małej architektury.
– Od wielu lat mówiło się o tym głośno, a robiło niewiele – zauważa pan Zygmunt, mieszkaniec Chyloni. – Brakuje ścieżek rowerowych i boisk o standardzie wyższym niż w czasach PRL. Niektóre boiska, np. do koszykówki, zostały zabudowane lub popadły w ruinę. Moim zdaniem, najlepszym sposobem na ujarzmienie energii młodzieży jest sport, który dyscyplinuje i wychowuje, a bez takich obiektów nie da się tego zrobić. Życie pokazuje, że miejscowe „niebieskie ptaki” często pilnują i dbają o okolicę, gdy zauważą, że ktoś zadbał o nowy wizerunek ich otoczenia – dodaje mieszkaniec.

Plan rewitalizacji przewiduje, że odświeżenie okolic ul. Zamenhofa odbywać się będzie przy udziale samych mieszkańców, którzy już na obecnym etapie projektowania nowej koncepcji zagospodarowania fragmentu Chyloni regularnie będą spotykać się z projektantami. Zdaniem samorządowców zagwarantuje to, iż przedstawiciele lokalnej społeczności, którzy od lat czują się zaniedbywani przez miasto, będą zadowoleni z efektów rewitalizacji.

– Pod koniec stycznia w klubie „Apteka” odbyły się już pierwsze konsultacje z mieszkańcami. W toku dyskusji wyłoniła się mapa problemów do rozwiązania, starły się ze sobą pomysły mieszkańców. Zrodziły się także nadzieje i świadomość, że będzie to długotrwały proces – relacjonuje radny miasta Zygmunt Zmuda-Trzebiatowski. – Koncepcja ma być gotowa w październiku 2010 roku i do tego czasu, w cyklu mniej więcej miesięcznym, mają odbywać się kolejne spotkania. Już zapowiedziano, że przynajmniej jedno z nich nie odbędzie się na sali, ale właśnie w plenerze, tak by rozmowę o konkretnych rozwiązaniach prowadzić w tych miejscach, gdzie miałyby one być realizowane, by zweryfikować realność niektórych z proponowanych przez mieszkańców koncepcji. Mam nadzieję, że mimo dobrej frekwencji na starcie [na spotkanie przyszło 40 osób – przyp. red.], będzie ona jeszcze lepsza podczas kolejnych spotkań. Im większa liczba osób skorzysta z możliwości wyrażenia swojej opinii i zaproponowania rozwiązań, tym większa szansa, że wypracowane rozwiązania będą optymalne i odpowiadające oczekiwaniom jak największej grupy mieszkańców – podkreśla radny Zmuda-Trzebiatowski.
– Rewitalizacja zdecydowanie się tu przyda. Okolice wyglądają okropnie: bita droga pełna kałuż po opadach, krzaki i chaszcze. Przy ul. Opata Hackiego ciężko znaleźć kawałek chodnika w dobrym stanie, a szczególnie źle wygląda odcinek między ul. ul. Dantyszka a Geskiego. Przy wieżowcach na ul. Dantyszka jest za mało parkingów, przez co kierowcy parkują na trawnikach i je rozjeżdżają – podkreśla pan Piotr, mieszkaniec Chyloni.

Warto dodać, że miasto za niemal 200 tys. zł zleciło opracowanie koncepcji architektonicznej tych prac. Wszystko na to wskazuje, że prace budowlane rozpocząć mogą się w roku 2011.
 

Komentarze 

 
0 #2 gregory 2010-05-20 21:20
do tej pory pies z kulawą nogą tylko tu zaglądał..A już na pewno nie włodarze!
Cytować
 
 
0 #1 master 2010-04-21 10:44
Prawda jest taka, że jak jest zadbane osiedle to jakoś nikt nie ma ochoty na dewastację. Brawo dla mieszkańców!
Cytować
 

Dodaj komentarz