Gdyńska policja w dalszym ciągu ostrzega przed oszustami, którzy czyhają tylko na naszą naiwność, by wyłudzić jak najwięcej pieniędzy. Ostatni taki przypadek odnotowali policjanci z chylońskiego komisariatu.
Tamtejsi mundurowi powiadomieni zostali przez starszą kobietę, którą oszukał mężczyzna podający się za pracownika firmy świadczącej usługi remontowe. W ramach rzekomej zaliczki, wziął od gdynianki 500 zł. Dopiero po kilku dniach kobieta zorientowała się, że miała do czynienia z przestępcą.
– Starsza pani nie zobaczyła już ani swoich pieniędzy, ani fikcyjnego pracownika. Apelujemy, szczególnie do osób starszych, o ostrożność w kontaktach z obcymi. Zbytnie zaufanie i brak czujności może pozbawić nas oszczędności – apeluje podkom. Dorota Podhorecka-Kłos, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdyni. – Oszuści wykorzystują różne sposoby, by wzbogacić się kosztem nieostrożnych osób. Podają się za członków rodziny, pracowników administracji, instytucji państwowych, organizacji charytatywnych, by nas okraść. Najczęściej wiąże się to z wejściem do mieszkania. Wiedząc to, łatwiej jest się zabezpieczyć.
Pamiętajmy, że każdego, niespodziewanego gościa, który podaje się za pracownika jakiejś firmy bądź instytucji, warto zapytać o dokument tożsamości. Warto również wiedzieć, że wizyty takie poprzedzane są raczej wcześniejszą informacją. Szczególnie ostrożnym trzeba być w przypadku, gdy oczekuje się od nas zapłaty zaliczki lub pierwszej raty. Nie jest to konieczne, gdyż możemy uregulować każdą należność w terminie późniejszym. To tylko część rad, ale warto stosować się do nich, by nie paść ofiarą oszusta.


Komentarze