Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zwróciła się do gdyńskich samorządowców o wykreślenie z programu konieczności budowy ekranów akustycznych w pasie rozdzielającym obwodnicę na wysokości Demptowa oraz o przesunięcie terminu postawienia kolejnych takich urządzeń.
Uznając argumentację GDDKiA, miasto wyraziło zgodę tylko na prośbę dotyczącą wykreślenia z programu projektu budów ekranów pasa rozdzielającego obwodnicę, która nie będzie skutkowała przekroczeniami dopuszczalnych norm hałasu. Natomiast nie ma zgody władz miasta na przesunięcie terminu budowy innych ekranów.
– Faktycznie, ekrany na pasie rozdzielającym jezdnie nie są konieczne. Powstaną jednak po obydwu stronach całej drogi na wysokości Demptowa – informuje Michał Guć, wiceprezydent Gdyni.
I tak, do 2015 roku wykonana ma być budowa ekranów i fotoradarów na wysokości Demptowa, finansowana przez GDDKiA, której koszt ma wynieść 18,1 mln zł. Ekrany akustyczne powstaną również wzdłuż obwodnicy i ul. Nowowiczlińskiej na Dąbrowie, a ich budowa będzie współfinansowana przez miasto w wysokości 5,1 mln zł i GDDKiA w kwocie 11,3 mln zł. Planuje się również budowę ekranów wzdłuż torowiska w Chyloni, Cisowej i Orłowie, z funduszy SKM i PKP, w łącznej kwocie 24 mln zł, i na wysokości Grabówka, w całości finansowanej przez SKM za sumę 1,6 mln zł.
Przypomnijmy, że sprawa budowy ekranów akustycznych w przy obwodnicy w rejonie Pustek Cisowskich i Demptowa ciągnie się już kilka lat. Mieszkańcy obu dzielnic wnioskowali o budowę ekranów, jednak GDDKiA argumentowała, że w tym miejscu nie ma przekroczeń dopuszczalnego hałasu i w związku z tym nie planuje budowy ekranów. Jednak z chwilą sporządzenia mapy akustycznej Gdyni okazało się, że na obszarze Pustek Cisowskich i Demptowa, obejmującym zabudowę jednorodzinną zlokalizowaną w bezpośrednim sąsiedztwie drogi obwodowej, poziom hałasu przekracza dopuszczalne normy. Największe przekroczenia występują na fasadach zabudowy mieszkaniowej przy ul. Skarbka, Jałowcowej i Chabrowej.


Komentarze
Obowiązek. Tak to prawda. Dlaczego ciągle musimy sie domagać minimum?