Strona główna GDYNIA: Chylonia Ocalić Park Kiloński

Ocalić Park Kiloński

Email Drukuj
Mieszkańcy Chyloni obawiają się, że mogą utracić jeden z nielicznych w dzielnicy terenów rekreacyjnych.

Wszystko dlatego, że jeden z najważniejszych fragmentów parku trafił w ręce spadkobierców dawnych właścicieli, którzy mogliby sprzedać działkę deweloperowi pod budowę osiedla mieszkaniowego. Jednak zatwierdzony plan zagospodarowania przestrzennego – obejmujący od południa obszar wzdłuż ul. Morskiej, od zachodu i północy ul. Wiejską, a od wschodu ul. Chylońską – ma zablokować ewentualne tego typu zakusy. Dlaczego więc mieszkańcy są zaniepokojeni i obawiają się, że jeden z nielicznych na tym osiedlu parków mógłby być choćby w części zabudowany? Krążą już plotki, że prywatny właściciel będzie próbował uzyskać zgodę na zabudowanie terenu, bo wiadomo, że wtedy mógłby go sprzedać z zyskiem deweloperom. Zdaniem mieszkańców, najlepiej, gdyby miasto odkupiło prywatny fragment terenu od właściciela, bo wtedy sytuacja byłaby jasna. W tej chwili prowadzone są rozmowy dotyczące wykupu terenu przez gminę. Gdyby jednak nie udało się dojść do porozumienia, miasto może wywłaszczyć obecnych właścicieli i przejąć gruntu w zamian za odszkodowanie. Okazuje się jednak, że cena zaproponowana przez właścicieli przekracza rynkową wartość tego gruntu, stąd miasto wysłało ofertę dzierżawy fragmentu parku.

Nowy plan zagospodarowania przestrzennego będzie spełniał przede wszystkim ochronną funkcję parku, bo przegłosowana podczas sesji Rady Miasta uchwała wskazuje tereny Parku Kilońskiego jako tereny wyłączone spod zabudowy, stanowiące tzw. tereny zieleni urządzonej. Obszar został objęty planem w taki sposób, by ostatecznie określić jego dotychczasowy charakter.
– Nowy plan zagospodarowania przestrzennego będzie spełniał przede wszystkim ochronną funkcję parku – podkreśla wiceprezydent Gdyni Marek Stępa.

Zdaniem samorządowców, trzeba zachować równowagę między potrzebami dzielnicy, które wydają się być oczywiste, ale także sytuacją prawną dawnych właścicieli, którzy czekają na wyroki w procesach sądowych. Jeden z nich otrzymał już zwrot działki, tyle, że nie może niczego na niej wybudować, bo jest uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. Inni są bliscy wygrania procesu sądowego i mogą otrzymać zwrot nieruchomości.

Marek Dąbkowski – przewodniczący Rady Dzielnicy Chylonia – zapewnia, że ani mieszkańcy, ani radni dzielnicy nigdy się na to nie zgodzą, tym bardziej, że w miejscu tym budowany ma być skate park, z utęsknieniem oczekiwany przez młodzież.
Jak twierdzi jeden z mieszkańców ul. Chylońskiej, pan Zygmunt, wybudowanie Parku Kilońskiego, który współtworzy system przyrodniczy, było przełomem na tej dzielnicy. W końcu powstało miłe miejsce, gdzie można iść na spacer i odpocząć. Miasto powinno znaleźć jakieś miejsce zastępcze dla właścicieli ziemi.
– Warto byłoby również pomyśleć o zagospodarowaniu terenów przyleśnych za ul. Morską i odnowieniu ścieżki zdrowia, o której nadleśnictwo chyba już zapomniało, mimo że 2 lata temu słyszałem o projekcie jej rewitalizacji – dodaje pan Zygmunt.
Przypomnijmy, że obecnie Park Kiloński to zagospodarowany teren na obszarze 3,2 ha, gdzie zostało posadzonych wiele drzew i krzewów, zbudowano alejki do spacerowania ze ścieżkami rowerowymi, przy których ustawiono licznie ławki i kosze na śmieci, trzy boiska oraz kilka placów zabaw. Uregulowano także rzekę Chylonkę i potok Kiloński, zbudowano nad nimi kilka mostków dla spacerowiczów i urozmaicono rzeźbę terenu, usypując wały ziemne. Można tu spokojnie usiąść i odpocząć od zgiełku miasta. Na terenie Parku Kilońskiego odbywają się festyny organizowane przez Rady Dzielnic Cisowa i Chylonia, a codziennie spacerują tu mieszkańcy, podziwiając pięknie zadbaną zieleń.
 

Dodaj komentarz