Po raz pierwszy w 88-letniej historii Akademii Marynarki Wojennej na Oksywiu studia wojskowe z najwyższą średnią ukończyła kobieta – bosman podchorąży Karolina Chorzewska.
Jej pasją jest nawigacja, hydrografia morska oraz sport, i ma na tym polu wiele sukcesów, m.in. zdobycie pierwszego miejsca w żeglarstwie regatowym w Pucharze Komendanta Ośrodka Szkolenia Żeglarskiego Marynarki Wojennej. W tym roku Karolina Chorzewska ukończyła studia ze średnią ocen 4,81 i znacząco wyprzedziła pozostałych studentów wojskowych. Podczas studiów w AMW brała udział w wielu konferencjach naukowych, w seminarium w Ecole Navale w Breście, a także w morskiej konferencji dotyczącej bezpieczeństwa nawodnego, podwodnego i lotów nad morzem. Dwukrotnie zdobyła tytuł najlepszego podchorążego AMW oraz Odznakę Wzorowego Podchorążego.
Karolina Chorzewska posiada także tytuł instruktora sportu w strzelectwie sportowym oraz licencję sędziego strzelectwa sportowego. Na jej koncie sukcesów zawodowych odnotować należy również 3. miejsce w Mistrzostwach Marynarki Wojennej w Pływaniu. Jest młodszym ratownikiem WOPR.
Świeżo upieczona absolwentka Wydziału Nawigacji i Uzbrojenia Okrętowego wraz z całym rocznikiem będzie promowana 26 czerwca na pierwszy stopień oficerski. Wkrótce po tej uroczystości wypływa w morze i będzie pełnić funkcję dowódcy działu łączności na pokładzie ORP „Iskra”.
– I chociaż moi rodzice, którzy są związani z żeglarstwem, przyjęli ze zrozumieniem mój wybór drogi zawodowej, to jednak liczyć się trzeba wciąż z faktem, że nie wszyscy akceptują kobiety w służbie wojskowej na okrętach. Myślę jednak, że kobiety lubią robić coś, co jest nietypowe, i chyba nastawienia innych powoli się zmienia – mówi bosman podchorąży Karolina Chorzewska. – Jeżeli chodzi o studia na wojskowej uczelni, to uważam, że były one z jednej strony trudne, a z drugiej bardzo ciekawe.
Odbyliśmy dużo rejsów i praktyk, a także normalnych zajęć na uczelni, ale nie zmuszałam się do nauki, bo lubię się uczyć.
Studenci wojskowi mają sporą ilość zajęć obowiązkowych i muszą je pogodzić ze służbami, które pełnią podczas studiów.
– Osiągnąć ten cel nie jest łatwo z wielu powodów – podkreśla kmdr ppor. Wojciech Mundt, rzecznik prasowy uczelni. – Mamy dużo przedmiotów ścisłych, a, jak wiemy, przez lata nie było obowiązkowej matury z matematyki, która jest trudniej przyswajalna aniżeli przedmioty humanistyczne. Do tego dochodzi także sprawność fizyczna, ale nasze panie radzą sobie bardzo dobrze.
Warto zaznaczyć, że nasza uczelnia cieszy się wśród kobiet dużym zainteresowaniem, jeżeli chodzi o kierunki wojskowe. Mamy najwyższy wskaźnik kobiet-studentek wojskowych w Polsce, bo ponad 25 proc. – zdradza rzecznik Mundt.


Komentarze