Strona główna GDYNIA: Oksywie Marsz podchorążych

Marsz podchorążych

Email Drukuj
Trasa marszu w odzieży ochronnej przebiegała przez tereny leśne :: Fot. Krzysztof Miłosz

W pełnym oporządzeniu, przez trudne tereny Borów Tucholskich, broniąc się przed atakami z powietrza oraz przed bronią chemiczną – tak wyglądał forsowny marsz studentów Akademii Marynarki Wojennej przeprowadzony w ramach szkolenia ogólnowojskowego.

Studenci musieli opanować sztukę rozpoznania i orientacji w nieznanym terenie oraz wytrzymać fizyczne i psychiczne trudy marszu. Po ogłoszeniu alarmu, 160. studentów zajęło pozycje w głębi Borów Tucholskich. Podzieleni na plutony, rozpoczęli marsz mając do dyspozycji jedynie tradycyjne mapy i kompasy. Każdy z plutonów otrzymał zadanie przejścia inną trasą i w odstępach czasowych. Szli w pełnym oporządzeniu, z bronią, plecakami, saperkami i ubiorami przeciwchemicznymi. Cały czas musieli prowadzić rozpoznanie.

– Trasa przebiegała przez tereny leśne i przeszkody wodne. Dodatkowo, w trakcie marszu zarządzane były alarmy przeciwchemiczne, które zmuszały do przemieszczania się w specjalnej odzieży chroniącej przed bronią chemiczną. Punktem docelowym była Czernica, gdzie znajduje się Akademicki Ośrodek Szkoleniowy Akademii Marynarki Wojennej. Wszyscy studenci dotarli tam w średnim czasie 4. godzin. Na koniec musieli jeszcze zorganizować obronę obiektu oraz zbudować stanowiska ogniowe – informuje kmdr ppor. Wojciech Mundt, rzecznik prasowy uczelni.

Podchorążowie Akademii Marynarki Wojennej, którzy pretendują do uzyskania szlifów oficera, muszą być wszechstronnie przygotowani i przeszkoleni do typowych dla Marynarki Wojennej działań na morzu, ale także przejść szkolenie na lądzie. Jednym z najbardziej forsownych zadań w tego typu szkoleniu jest właśnie marsz na dużą odległość w pełnym oporządzeniu, połączony z orientacją w terenie.

Dodajmy, że Akademia Marynarki Wojennej, jako jedyna uczelnia w kraju, przygotowuje i kształci przyszłych oficerów Marynarki Wojennej, m.in. późniejszych dowódców okrętów i mechaników okrętowych. Podchorążowie studiują na dwóch kierunkach: nawigacji oraz mechanice i budowie maszyn. AMW jest jedną z najpopularniejszych uczelni technicznych w Polsce. O jedno miejsce na studiach wojskowych w Akademii MW ubiega się średnio 14. kandydatów.
 

Komentarze 

 
0 #6 Marti 2011-05-21 10:43
hehehehhe, wielkie mi wydarzenie, zołnierze maszerują...
Cytować
 
 
0 #5 Milena 2011-05-19 22:32
Dobre: "mając do dyspozycji jedynie tradycyjne mapy i kompasy" a komputerów się spodziewali czy przewodnika?
Cytować
 
 
0 #4 Natalia 2011-05-13 22:45
Brawo dla nich, niech każdy dostanie medal za wielkie poświęcenie i wybitne umiejętności militarne
Cytować
 
 
0 #3 Karola 2011-05-12 23:07
Marsz...też mi ćwiczenia
Cytować
 
 
0 #2 Natalia 2011-05-11 23:37
W końcu są żołnierzami, więc powinni być sprawni fizycznie
Cytować
 
 
0 #1 Andrzej 2011-05-10 12:27
Co w tym dziwnego, jak mają później dowodzic innymi żołnierzami jeśli nigdy w życi nie szli w terenie z mapą i ze sprzętem. I tak mało tych ćwiczeń praktycznych.
Cytować
 

Dodaj komentarz