Francuzi pomogą w restrukturyzacji stoczni Marynarki Wojennej, będącej od ponad roku w upadłości układowej.
Stocznia Marynarki Wojennej SA i francuski koncern DCNS – jeden ze światowych liderów na rynku uzbrojenia morskiego i innowator w obszarze energetyki – podpisały porozumienie o współpracy przemysłowej i handlowej, które podniesie rentowność stoczni. Porozumienie dotyczy zarówno realizacji programów nowych budów okrętów podwodnych i nawodnych oraz ich modernizacji, jak i długookresowego utrzymania w gotowości operacyjnej okrętów polskiej floty wojennej. Umowa umożliwi także przygotowanie się do złożenia wspólnej oferty w przetargu na budowę dwóch okrętów podwodnych dla polskiej Marynarki Wojennej.
Dzięki transferowi technologii Stocznia MW będzie mogła realizować najważniejszy program budowy okrętów podwodnych dla polskiej Marynarki Wojennej, co pozwoli na przeprowadzenie transformacji i zapewni dalszy rozwój stoczni.
– Partnerstwo z DCNS, będące nowym etapem w procesie transformacji spółki, zapewni jej nowy impuls potrzebny do lepszej realizacji potrzeb swoich klientów. Jeżeli konsorcjum, utworzone przez stocznię i francuski DCNS, wygrałoby przetarg na budowę okrętów, to pracownicy naszego zakładu mieliby pracę na około 8 lat. W Gdyni okręty byłyby także serwisowane i modernizowane – twierdzi prezes Stoczni Marynarki Wojennej Roman Kraiński.
Przypomnijmy, że ponad 99 proc. akcji Stoczni Marynarki Wojennej posiada Agencja Rozwoju Przemysłu, pozostałymi dysponuje Ministerstwo Obrony Narodowej, którego zamówienia stanowiły podstawę działalność firmy. Stocznia w 2006 roku dwukrotnie straciła płynność finansową. ARP tłumaczyła wówczas, że powodem kłopotów był przerost zatrudnienia oraz nierentowne kontrakty.
Sytuacja poprawiła się pod koniec 2007 roku, kiedy zredukowano zatrudnienie. Po komercjalizacji przedsiębiorstwa stocznia mogła zacząć realizować zlecenia nie tylko dla wojska, ale też dla kontrahentów cywilnych. Kolejne problemy – m.in. z wypłatami – pojawiły się w 2009 roku.
Od ubiegłego roku spółka znajduje się w procesie upadłości układowej.


Komentarze
sosób zarządzania przedsiębiorstw em.W dziale infrastruktury powinien być jeden kierownik i jeden mistrz.Za dużo jest niekompetentnyc h osób.Mają dużo punktów i za nic nie odpowiadają.