Strona główna GDYNIA: Obłuże Młodzież w Centrum Monitoringu Wizyjnego

Młodzież w Centrum Monitoringu Wizyjnego

Email Drukuj
Uczniowie klasy 1 c Gimnazjum nr 7 na Obłużu interesowali się tym, co widzą kamery i czy dzięki systemowi monitoringu mogą się czuć bezpiecznie w swojej dzielnicy.:: Fot. Anna Łopion

Czy kamery widzą wszystkie niebezpieczne miejsca w dzielnicy? Gimnazjaliści z Obłuża już to wiedzą. Odpowiedzią na to pytanie była wizyta uczniów z Gimnazjum nr 17 z Zespołu Szkół nr 12 na Obłużu w Centrum Monitoringu Wizyjnego, gdzie młodzież zapoznała się z pracą operatorów miejskich kamer.

- Większością kamer można sterować, czyli przybliżać i obracać dany obszar –  podkreślił Marcin Kostrzyński, kierownik monitoringu. – Obraz  jest potem nagrywany i przechowywany na naszym serwerze około miesiąca. Dzięki temu, policja czy prokuratura może od nas otrzymać nagranie, które będzie przydatne jako materiał dowodowy w śledztwie.

Dzielnica na monitorze

Wizyta uczniów w Centrum Monitoringu, która została zorganizowana przez Wojciecha Lipińskiego, przewodniczącego Rady Dzielnicy Obłuże, była także okazją do zweryfikowania zasięgu kamer, które obejmują niebezpieczne miejsca w dzielnicy.
- Wystąpimy do Centrum Monitoringu Wizyjnego z prośbą o zmianę ustawienia dwóch kamer – zapowiedział Wojciech Lipiński. – Jedna z nich obejmuje co prawda obszar skrzyżowania ulic Kwiatkowskiego i Unruga od strony Oksywia, ale nie pokazuje tego, co dzieje się na odcinku ul. Kwiatkowskiego w stronę ulicy Podgórskiej. Chodzi o to, by w miarę możliwości zwiększyć zasięg tej kamery. Natomiast obraz drugiej kamery, która jest usytuowana w pobliżu targowiska Karat, szczególnie wiosną i latem, jest zasłonięty przez kwitnące o tej porze roku rozłożyste drzewa. Nie widać przejścia dla pieszych od strony pawilonów handlowych przy ul. Adm. J. Unruga 39 i uważamy, że trzeba zmienić ustawienie kamery.

Lekcja poglądowa

Na zakończenie wizyty w Centrum Monitoringu Wizyjnego, uczniowie wysłuchali prelekcji na temat odpowiedzialności prawnej osób nieletnich, wygłoszonej przez Danutę Wołk-Karaczewską, rzecznik prasową Straży Miejskiej, która przybliżyła zapisy Ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich.
Jak się okazuje, Straż Miejska, która dysponuje informacją od operatorów kamer, bez problemu może namierzyć także młodzież, która wagaruje, wszczyna bójki, pali papierosy, czy spożywa alkohol.
- Wówczas zawiadamiamy szkołę i rodziców o tym, że uczeń nie przestrzega prawa – powiedziała Danuta Wołk-Karaczewska.
Centrum Monitoringu Wizyjnego, które otwarto dwa lata temu, posiada system kamer, który swym zasięgiem objął wszystkie dzielnice w Gdyni. Od tamtej chwili bezpieczeństwa pilnuje łącznie 175 kamer, a przed monitorami siedzi przez całą dobę trzydziestu operatorów, którzy starają się wychwycić każde wymagające interwencji wydarzenie. Kamery są obrotowe, a więc ustawione nie tylko na jeden punkt, lecz lustrujące dane miejsce dookoła. Po namierzeniu niepokojącej sytuacji, operator zawiadamia odpowiednie służby. Okazuje się, że na terenie całej Gdyni dochodzi w ciągu miesiąca do prawie dwóch tysięcy różnych zdarzeń wymagających interwencji Straży Miejskiej, z czego aż 80 proc. zostało podjętych w wyniku działania monitoringu wizyjnego.
 

Komentarze 

 
0 #5 Ewa 2012-02-03 18:37
Hmmm... Wizyta bardzo edukacyjna dla młodzieży nie wątpliwie. Będą doskonale wiedzieć za jakim rogiem stanąć z piwkiem żeby ich żadna kamera nie uchwyciła :)
Cytować
 
 
0 #4 skromny leszek 2012-02-02 12:24
Może gimnazjaliści będą z większym pietyzmem maskować się przed kamerami, skoro już wiedzą gdzie stoją:)
Cytować
 
 
0 #3 od wahadełka... 2012-01-30 17:35
175 kamer zamiast inwestycji w komunikację, mieszkania itd. No ale dzięki temu bohaterska straż miejska może wyłapać wszystkich najcięższych przestępców, takich jak: pijący piwo, czy palący papierosy w pobliżu przystanków.
Cytować
 
 
0 #2 strażnik 2012-01-30 15:12
Rafał: nie przesadzaj, w Gdyni mamy dużą wykrywalność dzięki temu. Poczytaj tekst.
Cytować
 
 
0 #1 Rafał 2012-01-30 14:43
Na ile skuteczny potrafi być monitoring przekonaliśmy się na peronach SKM, kiedy kamery nie działały po raz kolejny z przyczyn technicznych, w momencie kiedy miejscowy element bił ludzi za to, że mają zielone spodnie.
Cytować
 

Dodaj komentarz