Czy kamery widzą wszystkie niebezpieczne miejsca w dzielnicy? Gimnazjaliści z Obłuża już to wiedzą. Odpowiedzią na to pytanie była wizyta uczniów z Gimnazjum nr 17 z Zespołu Szkół nr 12 na Obłużu w Centrum Monitoringu Wizyjnego, gdzie młodzież zapoznała się z pracą operatorów miejskich kamer.
- Większością kamer można sterować, czyli przybliżać i obracać dany obszar – podkreślił Marcin Kostrzyński, kierownik monitoringu. – Obraz jest potem nagrywany i przechowywany na naszym serwerze około miesiąca. Dzięki temu, policja czy prokuratura może od nas otrzymać nagranie, które będzie przydatne jako materiał dowodowy w śledztwie.
Dzielnica na monitorze
Wizyta uczniów w Centrum Monitoringu, która została zorganizowana przez Wojciecha Lipińskiego, przewodniczącego Rady Dzielnicy Obłuże, była także okazją do zweryfikowania zasięgu kamer, które obejmują niebezpieczne miejsca w dzielnicy.
- Wystąpimy do Centrum Monitoringu Wizyjnego z prośbą o zmianę ustawienia dwóch kamer – zapowiedział Wojciech Lipiński. – Jedna z nich obejmuje co prawda obszar skrzyżowania ulic Kwiatkowskiego i Unruga od strony Oksywia, ale nie pokazuje tego, co dzieje się na odcinku ul. Kwiatkowskiego w stronę ulicy Podgórskiej. Chodzi o to, by w miarę możliwości zwiększyć zasięg tej kamery. Natomiast obraz drugiej kamery, która jest usytuowana w pobliżu targowiska Karat, szczególnie wiosną i latem, jest zasłonięty przez kwitnące o tej porze roku rozłożyste drzewa. Nie widać przejścia dla pieszych od strony pawilonów handlowych przy ul. Adm. J. Unruga 39 i uważamy, że trzeba zmienić ustawienie kamery.
Lekcja poglądowa
Na zakończenie wizyty w Centrum Monitoringu Wizyjnego, uczniowie wysłuchali prelekcji na temat odpowiedzialności prawnej osób nieletnich, wygłoszonej przez Danutę Wołk-Karaczewską, rzecznik prasową Straży Miejskiej, która przybliżyła zapisy Ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich.
Jak się okazuje, Straż Miejska, która dysponuje informacją od operatorów kamer, bez problemu może namierzyć także młodzież, która wagaruje, wszczyna bójki, pali papierosy, czy spożywa alkohol.
- Wówczas zawiadamiamy szkołę i rodziców o tym, że uczeń nie przestrzega prawa – powiedziała Danuta Wołk-Karaczewska.
Centrum Monitoringu Wizyjnego, które otwarto dwa lata temu, posiada system kamer, który swym zasięgiem objął wszystkie dzielnice w Gdyni. Od tamtej chwili bezpieczeństwa pilnuje łącznie 175 kamer, a przed monitorami siedzi przez całą dobę trzydziestu operatorów, którzy starają się wychwycić każde wymagające interwencji wydarzenie. Kamery są obrotowe, a więc ustawione nie tylko na jeden punkt, lecz lustrujące dane miejsce dookoła. Po namierzeniu niepokojącej sytuacji, operator zawiadamia odpowiednie służby. Okazuje się, że na terenie całej Gdyni dochodzi w ciągu miesiąca do prawie dwóch tysięcy różnych zdarzeń wymagających interwencji Straży Miejskiej, z czego aż 80 proc. zostało podjętych w wyniku działania monitoringu wizyjnego.


Komentarze