Strona główna GDYNIA: Kosakowo Są pieniądze, ale jeszcze za mało

Są pieniądze, ale jeszcze za mało

Email Drukuj

Jerzy Włudzik, wójt gminy Kosakowo, prezentuje wizualizacje kolejnych inwestycji:: Fot. Krzysztof Lubański

Kosakowo to jedna z najbogatszych gmin na Pomorzu. Nic więc dziwnego, że inwestycja goni tu kolejną inwestycję, a gmina zyskuje coraz to nowych mieszkańców.

Jak mówi Jerzy Włudzik, wójt gminy Kosakowo, tylko w tym roku gmina otrzymała 14,5 mln zł na budowę portu rybackiego w Mechelinkach oraz 11 mln zł na budowę ścieżek rowerowych. W tym jednak przypadku inwestycja realizowana będzie w kilku gminach, a partnerem wiodącym jest Kosakowo. Warto podkreślić, że od 4 lat, leżąca w powiecie puckim gmina, jest najlepiej zarządzaną w województwie pomorskim.

– Bierze się to stąd, że nie zasypujemy gruszek w popiele, ale ciężko pracujemy. Przy rozdawania środków unijnych jesteśmy często pomijani, ponieważ jesteśmy zbyt zamożną gminą. Jednak nasza dobra kondycja finansowa wynika z … uciążliwości. Dochody przynosi nam bowiem oczyszczalnia ścieków, która śmierdzi czy też lotnisko, gdzie jest hałas – żartuje wójt gminy Kosakowo.

W tej chwili trwają ostatnie prace nad zebraniem kompletów dokumentów na budowę portu rybackiego. Niebawem ogłoszony zostanie też przetarg na jego budowę.

– Zakładamy, że wykonawca upora się z budową w ciągu 18 miesięcy. Powstanie tam m.in. falochron, wyciągi dla kutrów oraz hala do sprzedaży ryb. Będą też nowe pomieszczenia dla rybaków. Jest to niezwykle ważna inwestycja, która zdecydowanie podniesie rangę Mechelinek – podkreśla Jerzy Włudzik.

Co ciekawe, gmina Kosakowo inwestuje nie tylko na swoim terenie. Od niedawna ma bowiem swoje schronisko młodzieżowe 24 km od Wilna na Litwie. W porozumieniu z merem okręgu wileńskiego, kosztem naszego samorządu, wykonany został remont szkoły.

– Dzięki temu przez 15 lat młodzież, czy też wszelkie organizacje z naszej gminy, będą mogły sobie odpoczywać na Litwie w naszym schronisku. Już odbyły się tam warsztaty muzyczne. Trzeba teraz odpowiednio wykorzystać miejsce, w które zainwestowaliśmy nasze pieniądze – dodaje wójt Włudzik.

Gospodarz gminy Kosakowo z uśmiechem zaznacza jednak, że pieniędzy nigdy nie starcza na wszystkie przedsięwzięcia.

– Jesteśmy gminą, która ma największy przypływ ludności w województwie pomorskim. Tylko w tej chwili budowane są trzy duże osiedla. Z naszych wyliczeń wynika, że w ciągu 3 najbliższych lat przybędzie nam ok. 5 tys. mieszkańców. Rodzi to kolejne inwestycje. Jednak wierzę, że sobie z tymi wszystkimi zadania poradzimy – dodaje gospodarz gminy Kosakowo.


 

Dodaj komentarz