Przy wietrznej i deszczowej pogodzie, prawie dwa i pół tysiace maszyn, prowadzonych przez Mikołajów, ubranych w przepiękne, czerwone uniformy, z workami pełnymi słodyczy na plecach, przejechało ulicami Gdańska i Sopotu, by dotrzeć do mety w Gdyni.
W niedzielę, tuż koło południa, huk ryczących motocykli, skuterów i quadów ożywił zziębniętych gdynian, którzy tłumnie przybyli na Skwer Kościuszki, by powitać Mikołajów, budzących powszechną nie tylko wśród dzieci, ale także zachwyt dorosłych mieszkańców.
Mikołaje nie zawiedli
Przy akompaniamencie orkiestry wojskowej Marynarki Wojennej odbył się wjazd Moto – Mikołajowej parady, w której uczestniczył m.in. motocyklista z Finlandii. Dzielny Mikołaj, który pokonał trasę lądem przez Rosję, otrzymał nagrodę za najdłuższy pokonany dystans, wynoszący ponad 1 500 km. Natomiast najmłodszy uczestnik parady miał 2,5 miesiąca i przejechał w nosidełku razem z tatą na motocyklu, a najstarszy Mikołaj miał 73 lata.
- Jak widziałem w myślach uśmiechniętą buzię dziecka, które wciąga ciepła zupkę, to zaraz cieplej mi się w sercu robiło... Niech co roku będzie nas coraz więcej! Każdy Motomikołaj, to pełny brzuszek dziecka – powiedział jeden z uczestników parady.
- Zmokliśmy szaleńczo, bo jak się macha obiema rekoma przez dwadzieścia minut do Mikołajów, to nie było czym przytrzymać parasola. Było bosko, super, fantastycznie!Wrażenia niezapomniane! Oby tak dalej chłopaki i dziewczyny – stwierdziła Izabela, matka dwojga dzieci.
Szlachetny cel
Każdy z uczestników przejazdu wykupił cegiełkę za minimum 20 zł. Dodatkowo, do tegorocznej akcji, włączyli się mieszkańcy, wrzucając do puszek tyle pieniędzy, ile kto miał. W sumie zebrano na ten cel ponad prawie 70 tys. złotych, co pozwoli na ufundowanie 30 tysięcy obiadów dla ubogich dzieci ze szkół i ośrodków szkolno-wychowaczych województwa pomorskiego oraz zasili konto budowy Hospicjum dla dzieci, budowane na Oksywiu.
Przybywa nam Mikołajów
- Rekord sprzed dwóch lat pobity. Doliczyliśmy się 2 468 maszyn. Myślę, że teraz cała Polska zobaczyła, że Mikołaj mieszka w Gdyni i że gdynianie kochają Mikołaja. Parada Mikołajów, jadących początkowo tylko na motocyklach, a teraz także na quadach i skuterach, to idea całej braci motocyklowej. Podczas pierwszej parady w 2003 roku padał obfity śnieg, a udział w niej wzięło zaledwie dziewięciu zapaleńców. A potem liczba zgłoszeń rosła lawinowo, by w ubiegłym roku osiągnąć liczbę prawie 3 tysięcy Mikołajów na motocyklach. Przypomnę, że dwa lata temu w Australii zgromadziło się 1 200 takich Mikołajów, a więc śmiało można powiedzieć, że mamy najliczniejszą grupę Mikołajów na motocyklach na świecie - podkreśla Piotr Krachulec, pomysłodawca przedsięwzięcia.
Dodajmy, że na zakończenie parady odbyło się wiele konkursów, między innymi na najciekawiej przystrojony motocykl czy najatrakcyjniejszą Śnieżynkę. Oprócz gorącej grochówki i słodkiego poczęstunku dla najmłodszych, organizatorzy przygotowali także wesołe zabawy gwiazdkowych bohaterów na specjalnie przygotowanym ringu. Do walki stanęli Dziadek Mróz kontra Święty Mikołaj, Śnieżynka kontra Gwiazdeczka i Renifer kontra Bałwan. Na scenie wystąpili także kabaret Pyda Squad, oraz zespoły The Heros i Bielizna.


Komentarze