Sprzymierzeńcem może być deszczowa lipcowa aura i wrodzona chytrość.
Na naszym Wybrzeżu bawił w sierpniu na wakacjach sam przewodniczący Parlamentu Europejskiego profesor Jerzy Buzek. Chwała mu za patriotyczną postawę, bo mógł wybrać zagraniczne kurorty. Co może robić pracoholik na wakacjach – oczywiście urwać się, aby popracować. Tym razem pretekstem było, że aura nieplażowa, a już rok temu, przy okazji 90-lecia powstania Polskiej Administracji Morskiej, obiecało się odwiedziny w Urzędzie Morskim w Gdyni. Dyrektor wspomnianego Urzędu Andrzej Królikowski najpierw podziękował p. przewodniczącemu za objęcie przez Parlament Europejski patronatu nad II Bałtyckim Maratonem Brzegiem Morza, a następnie wykorzystał tę wizytę, aby nakłonić go do osobistego zaszczycenia obecnością owej imprezy, która ma się odbyć 27 sierpnia na Półwyspie Helskim. Trasa wiedzie od Jastarni do Władysławowa i z powrotem. Załącznikiem był „maratonowy” medal z napisem SPONSOR. Czy p. profesor pojął aluzję?


Komentarze
Jednak udowodnił, że potrafi być sprawnym politykiem
Tatuś przystojniejszy , ale córka zdolniejsza.