Za pobicie, kradzież papierosów i 15 złotych, dwóch mężczyzn w wielu 33 i 47 lat, skazanych może zostać na 12 lat więzienia.
Na wolności mogą oni pojawić się jednak znacznie później, gdyż nie był to ich pierwszy występek przeciwko prawu.
– Do komisariatu na Śródmieściu zgłosił się 44-latek, który zeznał, że dzień wcześniej, gdy był w jednym z barów przy ul. Jana z Kolna, podeszło do niego dwóch mężczyzn. Obcy go pobili i zabrali papierosy. Po jakiejś chwili ponownie zaatakowali. Uderzając jego głową o ścianę budynku zabrali mu 15 zł – informuje podkom. Podhorecka-Kłos.
To jednak nie wszystko. Napastnicy spisali sobie z dowodu osobistego adres zamieszkania swojej ofiary. Wszystko po to, by wymusić od niej jeszcze 500 zł.
– Kryminalni, podejrzewając o ten czyn stałych bywalców tego baru, natychmiast tam się udali. Nie mylili się. Oprawcy 44-latka przebywali w tym lokalu, a okazali się nimi 47-letni mieszkaniec Gdyni oraz jego 33-letni wspólnik. Mężczyźni byli już znani policji za podobne przestępstwa – dodaje rzecznik KMP.
Gdyński sąd niezwłocznie podjął decyzje o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym. Ich pobyt za kratami może się okazać jednak wielokrotnie dłuższy, o czym niebawem zadecyduje sąd.


Komentarze
Ale do pracy to za ciężko pójść