Dość drogą rozrywkę znalazł sobie pijany 45-latek, który na koniec zakrapianej imprezy … urządził sobie trampolinę z samochodu volvo.
Gdynian skakał po aucie, niszcząc przy tym dach. Sprawdził też wytrzymałość tylnej szyby, która okazała się jednak dość krucha.
Ta niecodzienna zabawa odbyła się ok. godz. 17.00. Dobrze bawiącego się mężczyznę na dachu volvo zauważyli policjanci patrolujący rejon ul. Dworcowej. Mundurowi przerwali zabawę i zabrali pijanego mieszkańca Gdyni do aresztu. Kiedy już 45-latek doszedł do siebie, usłyszał zarzuty, a za swoją szczeniacką rozrywkę może teraz poskakać, ale przez 5 lat na więziennej pryczy. Dodajmy jeszcze tylko, że właściciel auta oszacował starty na 5 tys. zł.


Komentarze