Od 1 lipca w urzędach zniesiono wymaganie ponad dwustu różnych zaświadczeń, a firmę możemy zarejestrować nie wychodząc z domu.
Udogodnienia te, to efekt zmian w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej. Zainteresowanie rejestracją firmy przez internet, czy załatwieniem w podobny sposób większości urzędowych spraw, jest jednak wciąż znikome.
– Przedsiębiorcy nadal korzystają z usług urzędników w kwestii zakładania działalności gospodarczej – mówi Agnieszka Kukiełko, kierowniczka gdyńskiego Centrum Wspierania Przedsiębiorczości. – By w pełni mogli korzystać z nowych rozwiązań, muszą zarejestrować się w Systemie Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Dane firmy może przekazać urząd, a dzięki podpisowi elektronicznemu możemy to zrobić znacznie sprawniej niż w tradycyjny sposób, jednak mimo to, system ten cały czas jest modyfikowany. Ci przedsiębiorcy, którzy sami chcą dokonać rejestracji, z Ministerstwem Gospodarki mogą kontaktować się tylko drogą e-mail, co jest pewnym utrudnieniem i stąd, przynajmniej na razie, wybierają pomoc urzędnika.
Czas na wspomnianą rejestrację w systemie, przedsiębiorcy mają do końca roku. Nowe przepisy to jednak nie tylko pomoc i większe zaufanie państwa przy zakładaniu firmy. Zniesiony został obowiązek przedstawiania prawie 220 zaświadczeń. Oznacza to, że w praktyce urzędy będą wymieniać się informacjami między sobą, zamiast powtórnie prosić nas o ich udostępnienie. Przyjmą kopię dokumentów o naszym wykształceniu czy stanie cywilnym. Do tej pory trzeba było mieć oryginał lub odpis, co kosztowało dużo czasu i pieniędzy. Część zaświadczeń zastąpią też oświadczenia.
Zmiany uproszczą także sposób kontroli w firmach. Główne założenia sprowadzają się m.in. do skrócenia czasu ich trwania, wprowadzenia zakazu jednoczesnego prowadzenia więcej niż jednej kontroli u przedsiębiorcy, a także wprowadzenia sankcji wobec urzędu, w przypadku kontroli niezgodnej z prawem.


Komentarze
Czyżby przed wyborami taka zmiana?