Ratownicy Gdyńskiego WOPR wyruszyli na pokładzie s/y „Zawisza Czarny II” na wody Zatoki Gdańskiej, gdzie wraz z innymi służbami ćwiczyli ratowanie ludzi na morzu. Szkolenie przeprowadzono przy współpracy z Centrum Wychowania Morskiego ZHP.
W szkoleniu udział wzięła również Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa, Brzegowa Grupa Ratownictwa Marynarki Wojennej oraz Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 1 PSP z Gdyni. Po zamustrowaniu na „Zawiszę Czarnego II”, przydzieleniu wacht oraz zapoznaniu się z okrętem, uczestnicy wypłynęli na zatokę w asyście najnowszej jednostki ratowniczej SAR 3000 – Orkan. Obie jednostki udały się w pobliże Klifu Redłowskiego, gdzie odbyły się pierwsze manewry, polegające na podejmowaniu człowieka z wody.
- Zwodowana z pokładu Orkana łódź motorowa podejmowała poszkodowanych i odwoziła ich na pokład, gdzie udzielano tak zwanej kwalifikowanej pierwszej pomocy – mówi Jakub Woźniak, ratownik gdyńskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Po manewrach „Zawisza Czarny II” ruszył w rejs na północ, podczas którego uczestnicy szkolenia doskonalili swoje umiejętności żeglarskie i nawigacyjne. Po zaprawie, dwudziestu ratowników morskich pomyślnie przeszło żeglarski chrzest. Potem odbyły się wspólne manewry z Brzegową Grupą Ratownictwa Marynarki Wojennej, podczas których grupa ratowników, ubrana w specjalne kombinezony i wyposażona w środki pirotechniczne, czekała na dwie jednostki ratownicze, które przy współpracy załogi „Zawiszy”, wprowadziły rozbitków na pokład.
Wspólne manewry zostały zakończone ćwiczeniami jednostek ratowniczych RIB MW.
- Są to bardzo nowoczesne jednostki, które potrafią sprostać trudnym warunkom na morzu. Wyposażone są w specjalną rampę na rufie, dzięki której można w błyskawicznym tempie spuszczać na wodę RIBy, czyli sztywne lodzie pontonowe – wyjaśnia Jakub Woźniak.
Podpis pod zdjęcie:
Fot. WOPR

