Sporym zainteresowaniem cieszyła się promocja nowej książki dr. Tomasza Rembalskiego „Gdynia i jej dzielnice przed powstaniem miasta (XIII – XX wiek)” wydanej przez Muzeum Miasta Gdyni.
- Spotykacie się z solidnym opracowaniem historii Gdyni, szesnastu wiosek i osiedli, które w latach 1926 – 72 weszły w skład portowego miasta. Najnowsza publikacja badacza historii Gdyni, wsi Pomorza i rodzin pomorskich dr. Tomasza Rembalskiego rozjaśni obraz dawnej Gdyni – powiedziała na wstępie Dagmara Płaza – Opacka, dyrektor Muzeum Miasta Gdyni witając przybyłych na promocję książki.
Autor tej publikacji już w obszernym wstępie wyjaśnia skomplikowane stosunki społeczno-gospodarcze panujące w wioskach, które po 1926 roku zrosły się w nowoczesne miasto. Stara się obalić żywe do dziś mity traktujące Gdynię, m.in. jako zacofaną wieś kaszubskich rybaków. Wykazuje głównie rolniczy charakter wszystkich szesnastu osad, całkiem dobrze funkcjonujących na lokalnym rynku gospodarczym. Przedstawia ich mieszkańców, głównie Kaszubów, zaangażowanych w pracę na rzecz modernizacji, utrzymania polskości i wywalczenia niepodległości dla Pomorza, jako nieodłącznej części Polski. Każdej z osad poświęcony jest osobny rozdział, bogato ilustrowany reprodukcjami starych dokumentów i fotografii, niekiedy tabelami z istotnymi informacjami. Za każdym razem autor przytacza nazwiska mieszkańców poszczególnych wiosek, które łatwo odszukać dzięki zamieszczonemu na końcu pracy indeksowi.
- Od 1922 roku rozpoczęły się prace przy budowie portu. Gmina wiejska nie była w stanie udźwignąć ciężaru budowy portu. Zaczęto więc stopniowo przyłączać małe wioski do miasta. I tak powstała dzisiejsza Gdynia, która składa się z 16 wiosek. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że wieś przed uwłaszczeniowa była bardzo rozwarstwiona. Starałem się opisać każdą kategorię ludności, która mieszkała na danej wsi na terenie dzisiejszej Gdyni. Dla czytelnika jest to ciekawa lekcja historii – powiedział nam dr. Tomasz Rembalski.
O tym, że naukowe publikacje dr. T. Rembalskiego są kopalnią wiedzy m.in. o mieszkańcach, budowie portu w Gdyni przekonał się nie jeden gdynianin.
- Dzięki jego publikacjom dowiedziałem się sporo ciekawych spraw z życia moich przodków – powiedział Marek Frydrychowski, potomek Jana Radtke, pierwszego polskiego wójta Gdyni.
Helena Perlicka z domu Czapp podziękowała za ogromną pracę jaką włożył dr. Rembalski przy tłumaczeniu starych metryk pisanych wówczas gotykiem, metryk, które były jej przydatne do opracowaniu rodzinnego drzewa genealogicznego.


Komentarze
Bez przesady. Gdynia przewyższa poziomem Gdańsk