Już z pierwszym dniem kalendarzowej wiosny, w Gdyni rozpoczęło się wielkie sprzątanie po zimie. Koszt oczyszczania miasta to prawie milion złotych.
W sumie do sprzątania zostało przeznaczonych jest 350 km jezdni oraz 512 tys. m. kw. chodników, ciągów pieszych i kładek. Jezdnie i chodniki są oczyszczane z nagromadzonego piasku, ziemi, drobnych gałęzi i innych zanieczyszczeń.
Na pierwszy ogień poszły główne ciągi komunikacyjne miasta, ciągi piesze o nasilonym ruchu oraz stanowiące dojścia do budynków użyteczności publicznej. Prace prowadzone są również na boiskach, terenach rekreacyjnych i na skwerach. Na terenach zieleni miejskiej wygrabiane są trawniki i alejki glinożwirowe. Czyszczone są także pomniki, ławki i opróżniane kosze uliczne.
- Niestety wciąż zdarzają się w mieście dzikie wypiska odpadów. Dotyczy to między innymi mieszkańców budynków przy Alei Zwycięstwa i Władysława IV, którzy nie tylko wystawiają stare meble na trawniki, ale także wyrzucają śmieci pochodzące z gospodarstw domowych do ulicznych koszy. W ramach wiosennego sprzątania musimy likwidować te wysypiska – zaznacza z-ca dyrektora Zarządu Dróg i Zieleni Maciej Karmoliński.
Zarząd Dróg i Zieleni przeprowadza też sukcesywnie łatanie dziur na jezdniach.
- Łatanie na wielką skalę dotyczy nawet całych fragmentów nawierzchni asfaltowych. Na razie prace prowadzone są na głównych ciągach komunikacyjnych, czyli ulicy Morskiej i Wielkopolskiej - podkreśla Maciej Karmoliński. I chociaż zima kalendarzowa za nami, Zarząd Dróg i Zieleni, pamiętając, że w latach ubiegłych, nawet w kwietniu zdarzały się opady śniegu, ma sprzęt zimowy nadal w pogotowiu.
Dodajmy, że na całą zimę, od listopada do marca począwszy, Zarząd Dróg i Zieleni wydał 15 milionów złotych.


Komentarze
do tej roboty będzie zatrudnienie przez okrągły rok ;) [wyrażenie niecenzuralne]ą ce kundle!
P.S. Co mi przypomina o moich nieumytych oknach :(