Rada Osiedla Brętowo zakończyła już, trwającą prawie cztery lata, kadencję. Jej działacze wykorzystali ten czas znakomicie.
Gdy w kwietniu 2007 roku w wyborach do Rady Brętowa swój głos oddawało aż 19 procent mieszkańców Niedźwiednika i Matemblewa, niewielu z nich tak naprawdę wiedziało, czego może spodziewać się po działalności tej instytucji. Odradzała się ona wówczas po dwudziestu latach przestoju, przez który to czas narodziło się już nowe pokolenie osób zasiedlających te tereny. Podczas prawie czteroletniej, a rozpoczętej dokładnie 22 kwietnia 2007 roku kadencji Rady Osiedla Brętowo, jej członkowie udowodnili, że utworzenie tego organizmu było krokiem milowym w kierunku rozwoju tego rejonu miasta.
Pierwsze skrzypce, zarówno w procesie przygotowań do wyborów, jak i w trakcie samej kadencji, odgrywał w radzie prezes jej zarządu, Tadeusz Leksycki.
– Gdyby nie jego osoba, Rada Osiedla Brętowo nigdy by nie powstała – uważa Zbigniew Sobieszczański, jeden z członków rady. – Gros podejmowanych działań już w trakcie jej istnienia również koordynował pan Leksycki. To prawdziwy „człowiek-orkiestra” – dodaje.
Co zatem udało się dokonać lokalnym radnym w trakcie zakończonej właśnie kadencji? O głos w tej sprawie poprosiliśmy samego Tadeusza Leksyckiego.
– Dysponując corocznym budżetem w wysokości 32 tys. zł, jakie otrzymywaliśmy od miasta, połowę tych pieniędzy przeznaczaliśmy na inwestycje w infrastrukturę, zaś drugą połowę na organizację lokalnych inicjatyw – mówi prezes Rady Osiedla Brętowo. – Zorganizowaliśmy m.in. festyn z okazji powitania lata, na który przybyło około trzy tysiące mieszkańców. Przeprowadzaliśmy też akcje honorowego krwiodawstwa, podczas których każdorazowo udawało się zebrać od 18 do 25 litrów krwi. Oprócz tego odbyliśmy także cykl spotkań z osobami potrzebującymi, czy ufundowaliśmy paczki dla podopiecznych fundacji „Sprawni inaczej” – wymienia niemal jednym tchem.
Rada Osiedla Brętowo angażowała się także w organizację imprez rekreacyjnych i kulturalnych, takich jak turnieje piłkarskie, konkursy plastyczne czy zajęcia nordic walking. We współpracy z weterynarzami radni osiedla brali też udział w akcji ochrony ponad trzystu bezdomnych kotów.
Z kolei z puli przeznaczonej na inwestycje pieniądze wykorzystywane były na naprawy latarni czy chodników, stawianie nowych ławek, jak również remont ścieżki prowadzącej do kościoła. Część funduszy pochłonęło też opłacanie prac ekip sprzątających i odśnieżających obiekty komunalne, znajdujące się na terenach podległych Radzie Osiedla Brętowo.
Przypomnijmy, że nowe wybory do rad dzielnic i osiedli odbędą się w Gdańsku już w maju.


Komentarze
Jacek masz pojęcie jak krowa o salonach Przewodniczący Rady nadzoruje działania Zarządu (!) a o kasie to tylko gada Lek sycki. Całe szczęście, że sie nie dostał do władzy, bo to wychowanek sowieckiej szkoły wywiadowczej....larwa i kret.
Jak ktoś kończył rosyjskie szkoły wywiadowcze to tak!
Mój to ty jesteś dzyndzel anie pan , ty pokręcony buraku
Nie ma stanowiska prezesa ?? A mi sie wydawalo że nie ma przewodnicząceg o. Stanowisko może jest ale obsadzający je radny jest całkiem bezradny. A Pan Leksycki na pewno zapadł w pamięci wielu mieszkańców jako świetny organizator i nie miałbym nic przeciwko nazywania go Prezesem Rady :)
a ty wsioku co robisz jak popijesz !!!