Strona główna GDAŃSK: Morena Czy na Morenie jest dość przedszkoli?

Czy na Morenie jest dość przedszkoli?

Email Drukuj
Morena wciąż rośnie jak na drożdżach. Powstają nowe osiedla, pojawiają się więc nowi mieszkańcy. Czy mogą oni liczyć na dostęp do zróżnicowanych usług? Czy mają gdzie posłać swoje dzieci?

Morena to jedna z pierwszych gdańskich dzielnic sypialnych. Mówimy Morena, zaś w oficjalnych dokumentach piszemy Piecki-Migowo. Teren należy do Gdańska od 1954 roku. Wcześniej Piecki i Migowo były samodzielnymi wsiami. Po pięćdziesięciu latach mamy tutaj jedną z największych dzielnic miasta.

Druga młodość Moreny
Oficjalne źródła szacują, że na Morenie mieszka dzisiaj ponad 22 tysiące osób. Wszystko zaczęło się w połowie lat 70. Wówczas na wzgórzach rozpoczęła rządy spółdzielnia mieszkaniowa „Morena”, budując tam kompleks budynków wielorodzinnych. Dziś takie rozwiązania zwie się często blokowiskami. Nie jest tak jednak w przypadku Moreny, gdzie budynki pamiętające czasy poprzedniego ustroju komponują się z najnowszymi inwestycjami deweloperów. Kolejne etapy inwestycji wyrastają jak grzyby po deszczu. Czy bierze się jednak przy tym pod uwagę potrzeby nowych mieszańców? Własne „m” to jedno, a przyjazne ludziom rozwiązania – drugie. Mieszkania w tym miejscu najczęściej kupują ludzie młodzi, na początku drogi życiowej. Oznacza to, że za chwilę będziemy mieć na Morenie do czynienia ze wzrostem przyrostu naturalnego – zadbają o to nowi mieszkańcy. Kupując mieszkania, nabywcy pytają najczęściej o to, czy w pobliżu jest sklep całodobowy oraz jak często odjeżdża autobus w kierunku centrum. Według tych kryteriów Morena jest bezkonkurencyjna. Za kilka lat jednak, te same osoby będą pilnie poszukiwały przedszkola. Może zrobić się tłoczno. Czy ich poszukiwania będą zdane na klęskę? Niekoniecznie. Przedszkola to obecnie jedna z mocniejszych stron Gdańska.

Edukacyjne zaplecze dla najmłodszych
Na Morenie znajdują się zarówno przedszkola publiczne, jak i punkty opieki nad dziećmi oparte na prywatnej inicjatywie. Trzon opieki dla najmłodszych stanowią trzy przedszkola samorządowe, podlegające organowi zarządzającemu miasta Gdańska. Są to: Przedszkole nr 74 przy ul. Magellana 3, Przedszkole nr 75 przy ul. Wileńskiej 62 oraz Przedszkole nr 85 przy ul. Burgaskiej 5. Dodatkowo, w dzielnicy działają trzy placówki niepubliczne oraz dwa punkty przedszkolne.

– Podczas naszych cotygodniowych dyżurów, mieszkańcy Moreny zwracają się do nas z różnymi pytaniami i sygnałami. Do tej pory nie było jednak jeszcze uwagi na temat problemu zbyt małej liczby miejsc w przedszkolach – informuje Piotr Wysocki, przewodniczący Rady Dzielnicy Piecki-Migowo. – Z drugiej strony, to pierwsza kadencja rady i pierwszy rok jej działania, trudno więc zakładać, że mieszkańcy oswoili się już z nami na tyle, by sygnalizować tu wszystkie swoje zarzuty.

Jeden z deweloperów inwestujących w dzielnicy wskazuje problem. W jednej z jego inwestycji przewidziano lokal przeznaczony specjalnie pod przedszkole. Pomimo atrakcyjnej oferty i otwartości inwestora, do dzisiaj nie znaleziono chętnego na założenie przedszkola, mimo, że ruszają już pierwsze odbiory mieszkań.

– Podejmowaliśmy szereg działań mających na celu zareklamowanie tego lokalu. Niestety, do tej pory nasze próby znalezienia zainteresowanego nie spotykają się z większym odzewem – wyjaśnia Marta Bocheńska reprezentująca dewelopera GANT SA.

Przyczyny braku popytu na lokal przeznaczony pod przedszkole nie wynikają na pewno z niewystarczającego nagłośnienia oferty. Deweloper działa bowiem w kwestii promocji lokalu na wielu kanałach informacji.
– Oferta prezentowana jest potencjalnym klientom podczas ich wizyt, dodatkowo dostępne lokale usługowe przedstawione są na stronie internetowej Spółki. Lokal był także pokazany podczas „Drzwi Otwartych” w maju 2001 oraz dwukrotnie na targach mieszkaniowych.

Czyżby potencjalni chętni zbadali popyt na usługi przedszkoli w okolicy i przekonali się, że zapotrzebowania na miejsca w przedszkolu nie będzie?

Nikt nie zostanie na lodzie
Podobno wolny rynek kształtuje się sam. Czy tak jest i tym razem? Nie chodzi na pewno o brak udogodnień ze strony władz miasta.

– W miejscach, gdzie powstają nowe osiedla, najszybciej powstają placówki niepubliczne – tłumaczy Dariusz Wołodźko z biura prasowego kancelarii prezydenta w Urzędzie Miasta. – Tym bardziej, że w Gdańsku miasto dotuje aż 75 proc. kosztów utrzymania dziecka w przedszkolu niepublicznym. Co więcej, tylko w Gdańsku taką dotację otrzymuje się już po 30 dniach od złożenia wniosku. Miasto robi to po to, by szybko odciążyć rodziców od zbędnych kosztów.

Można zatem się wprowadzać, można myśleć o powiększeniu rodziny – będzie zagwarantowana możliwość wyboru. W przedszkolu, czy to publicznym, czy prywatnym, najmłodsi mieszkańcy dzielnicy będą mogli rozpocząć swoją edukację.
 

Komentarze 

 
0 #2 PiT 2012-03-07 09:41
Nabór do przedszkoli odbywa się w marcu, co ma wrzesień do tego.
Cytować
 
 
0 #1 pani Wala 2012-02-15 19:03
Zobaczymy jak się zacznie wrzesień czy tez będzie tak kolorowo jak mowią .
Cytować
 

Dodaj komentarz