Mieszkańcy nowych osiedli wybudowanych wzdłuż ul. Myśliwskiej muszą wychodzić nawet pół godziny wcześniej z domu, by zdążyć na najbliższy przystanek, z którego odjeżdża autobus do centrum Gdańska.
Myśliwskie, Myśliwski Stok, Nad Wodą, Morena Park, Casa Patrizia, Morenowe Wzgórze, czy Królewskie Wzgórze – to osiedla, które w ciągu ostatnich kilku lat niczym grzyby po deszczu „wyrosły” w pobliżu terenów dawnego poligonu w dzielnicy Piecki Migowo. Ich bloki rozmieszczone po obu stronach ul. Myśliwskiej, na zachód od ul. Bulońskiej, zamieszkuje obecnie już dobrych kilka tysięcy osób. Niestety, choć niektóre ze wspomnianych osiedli istnieją już około pięciu lat, wciąż z tego rejonu Gdańska trudno jest dojechać komunikacją miejską do centrum miasta.
Dzisiejsza logistyka
Obecnie z dwóch przystanków zlokalizowanych przy ul. Myśliwskiej – „Zacna” oraz „Wołkowyska”, do Gdańska odjeżdża autobus linii 166. Sęk w tym, że w ciągu całej doby wykonuje on w sumie tylko jedenaście kursów i to jedynie w dni robocze. Ostatni z nich rozpoczyna się na przystanku Zacna już o godz. 16.33. Dla mieszkańców choćby położonego najdalej od ul. Bulońskiej osiedla Nad Wodą to ostatnia szansa, by do Centrum dojechać jednym środkiem komunikacji, chcąc wsiąść do autobusu w pobliżu swego domu.
Jeśli ktoś miałby jednak ochotę wybrać się na gdańską starówkę w późniejszych godzinach, ma do wyboru dwie opcje: albo wyruszyć autobusem linii 127 regularnie kursującym wzdłuż ul. Myśliwskiej, by jeszcze na Morenie przesiąść się do pojazdu jadącego do śródmieścia Gdańska, albo dojść do najbliższego przestanku, z którego taki autobus jedzie tam bezpośrednio. Znajduje się on jednak ponad kilometr drogi od wspomnianych osiedli, bo dopiero w pobliżu kościoła przy ul. Bulońskiej. Aby do niego dojść, trzeba wyruszyć z domu około pół godziny przed odjazdem autobusu. Pomimo takiej sytuacji władze gdańskiego ZTM nie planują w najbliższym czasie zwiększyć liczby autobusów kursujących od pętli Zacna w kierunku Gdańska.
Jak nie wiadomo o co chodzi…
- Dostajemy wiele sygnałów od mieszkańców nowych osiedli przy ulicy Myśliwskiej dotyczących tego problemu – przyznaje wiceprezes ZTM Sebastian Zomkowski. – Wielu z nich sugeruje, byśmy wydłużyli trasę linii 130, która dziś kończy się na pętli Migowo. Niestety nie ma na to pieniędzy - tłumaczy.
Wydaje się, że wydłużenie trasy autobusu o dwa i pół kilometra, czyli od przystanku Migowo do pętli Zacna i z powrotem, nie obciążyłoby znacznie budżetu gdańskiego przewoźnika. Sebastian Zomkowski ocenia to jednak zupełnie inaczej.
- Koszt, jaki pochłonęłoby wspomniane wydłużenie trasy trzeba pomnożyć razy liczbę kursów w ciągu dnia, a następnie skalkulować to w skali całego roku. Biorąc pod uwagę wydatki na tabor i kadrę wychodzi całkiem spora suma – wyjaśnia wiceprezes ZTM. – W tym przypadku na taki wydatek nas nie stać.
Jest nadzieja
Istnieje jednak nadzieja, że możliwość na zwiększenie ilości autobusów jeżdżących z końca ul. Myśliwskiej do Centrum Gdańska pojawi się w przyszłym roku. W maju 2012 do użytku zostanie bowiem oddana linia tramwajowa na Orunię, biegnąca wzdłuż ul. Nowej Łódzkiej. Jakie by to miało znaczenie dla terenów Piecki – Migowa?
- Wówczas być może zrezygnujemy z kursowania kilku autobusów pomiędzy Orunią a Chełmem, które pokrywałyby się z trasą tramwaju. Wtedy będziemy mogli przenieść ten tabor właśnie choćby na uzupełnienie linii kursujących pomiędzy Zacną a Śródmieściem Gdańska – mówi Zomkowski.


Komentarze
Bo tanie i jedynie na nie było mnie stać? Głupie pytanie. Komunikacje można dostosować do potrzeb, a nie odwrotnie!
Raczej nie bardzo, często jak kupuje się "dziurę w ziemi" nic jeszcze nie wiadomo na temat połączeń komunikacyjnych
ja staram sie wiosna jezdzic rowerem, nie musze sie denerwowac wtedy i przyjemniej jest i zdrowiej :)
bo musisz jechac 127, jak 166 nie jezdzi :P
I tu się zgodzę;)ale ważniaki, to raczej samochodami a nie komunikacją miejską
a wy ludzie potraficie tylko narzekac; /
I czemu narzekacie - jak jest nadzieja to ok.;) A tak na poważnie, to cieszę się, że nie mieszkam w tamtej okolicy:)