Strona główna GDAŃSK: Suchanino Kontrowersje wokół „Szkoły za Szkołę”

Kontrowersje wokół „Szkoły za Szkołę”

Email Drukuj

 Takimi transparentami obwieszona jest szkoła na Suchaninie z siedzibą na ul. Powstańców Warszawskich 25 :: fot. Urszula Abucewicz

Rzadko się zdarza, by o szkołę – Zespół Szkół Budowlano-Architektonicznych na Suchaninie – z tak  dużym zaangażowaniem walczyli uczniowie. Czy nie jest to najlepsza ocena dla kadry pedagogicznej, atmosfery panującej w placówce i zżycia młodzieży, która za wszelką cenę stara się uratować ukochane miejsce? Mimo jednak podejmowanych starań, na ostatniej sesji Rady Miasta przyjęto uchwałę o zamiarze likwidacji liceum i technikum przy ul. Powstańców Warszawskich 25.

Wszystko przez projekt „Szkoła za Szkołę”. Deweloperzy w zamian za atrakcyjnie zlokalizowane budynki po zlikwidowanych szkołach mają wybudować nowe placówki w miejscach wskazanych przez miasto, najczęściej na nowych, niedawno wybudowanych osiedlach. Jedną z lokalizacji, którą zaproponowano inwestorowi, jest działka, na której mieści się zespół szkół. Budynek zostanie przekazany deweloperowi, a uczniowie z Technikum nr 6 (z ZSBA) zostaną przeniesieni do Państwowych Szkół Budownictwa, a XXII LO (z ZSBA) do XX LO (od września 2012 r.).

Burzliwa atmosfera na sesji
Sesja przebiegała w burzliwej atmosferze, na balkonach w sali Rady Miasta wisiały transparenty z hasłami: „Rodzice bronią szkoły ZSBA”, czy „Zaufaliśmy Wam, głosowaliśmy na Was”. Uczniowie, dzieci, rodzice i nauczyciele związani z placówką przyszli na sesję.

Nie obyło się bez ostrej wymiany zdań. Radny Piotr  Gierszewski z PiS-u, który w poprzedniej kadencji był przewodniczącym Komisji Edukacji, a obecnie jest jej członkiem, wnioskował o ponowne rozpatrzenie przez Komisję Edukacji  dokumentów dotyczących  szkoły na Suchaninie. Niestety, wniosek ten odrzucono.

Radny Wiesław Kamiński z PiS-u zarzucał zaś wiceprezydent Ewie Kamińskiej brak profesjonalizmu:
- Nie wierzę w to, że edukacja jest zarządzana w sposób profesjonalny. Wiarygodność pani prezydent właśnie się wyczerpuje. Nie możemy pochopnie podejmować takich decyzji, szkoła w takich miejscach jest swoistym domem kultury, dlatego na tego typu placówki trzeba spojrzeć szerzej.
W tej kwestii poparł go radny PO Mirosław Zdanowicz, mówiąc:
- Zgadzam się z radnym Kamińskim. Czas pani prezydent się skończył.
Kazimierz Koralewski z PiS-u sugerował, żeby zmienić nazwę projektu, na „Szkoła za grunty”, dołączając się do krytyki polityki miasta, a przede wszystkim negując zasadność programu „Szkoła za Szkołę”.

Uchwała została przyjęta
Prezydent Ewa Kamińska tłumaczyła, że do tej pory zlikwidowano dwa licea ogólnokształcące i dwa też zostały przeniesione. Tłumacząc ideę pomysłu „Szkoła za Szkołę”, mówiła, że nie chodzi o samo wybudowanie szkoły, ale także o racjonalizację funkcjonowania tych szkół, którymi gmina dysponuje.
- „Szkoła za Szkołę” - to powiązanie jest  świadome. Nie widzimy racjonalnych powodów  utrzymywania maleńkiego liceum, które jest porównywalne poziomem  do tego, do którego chcemy go przenieść – mówiła pani prezydent.    
- Proszę o to, żeby zminimalizować stres związany z przenoszeniem młodzieży i o to, żeby klasy były przenoszone całymi oddziałami – sugerowała radna PO Maria Małkowska.
Uchwała o zamiarze likwidacji  XXII Liceum Ogólnokształcącego i Technikum nr 6 została przyjęta.
- Będą wybory, a my pamiętamy i nie odpuścimy – rozległy się okrzyki z sali.

Młodzież Was rozliczy
Jednak najgorętsza temperatura dyskusji rozgorzała na korytarzu byłego Żaka. Młodzież ucząca się w ZSBA otoczyła kołem radnych, zarzucając im bierność. Było to prawdziwe oblężenie.
- Jak Pan może podejmować decyzje dotyczące  mojej przyszłości, liżąc lizaczka – atakowała licealistka przechodzącego radnego.
- Młodzież Państwa wypunktuje i rozliczy – wtórowała jej jedna z kobiet. - Ja na pewno już na Pana  nie zagłosuję.
- Mówi się również o tym, że w tym budynku ma powstać szkoła podstawowa, ale nikt nie pomyślał o drodze ewakuacyjnej. Klatki schodowe mamy wąskie, ciasne, nieprzystosowane dla takich maluchów – dodała nauczycielka.
- Dlaczego mamy posyłać nasze dzieci do molochów? Przecież wszyscy wiemy, że nauka w mniejszej szkole ma same pozytywy, łatwiej nawiązuje się relacje z rówieśnikami, nauczyciele znają prawie wszystkich uczniów po imieniu, młodzież czuje się bezpiecznie w szkole. Szkoda, że miasto podejmuje nie zawsze szczęśliwe decyzje – mówiła jedna z mam.
 

Komentarze 

 
0 #11 Janina 2011-09-05 01:56
Cytuję Helena:
Cytuję Matka:
Złamią serce uczniom na zawsze


Może nie złamią, ale nauczą nieufności


Ciekawe kiedy się ta sytuacja rozstrzygnie
Cytować
 
 
0 #10 Helena 2011-08-22 00:07
Cytuję Matka:
Złamią serce uczniom na zawsze


Może nie złamią, ale nauczą nieufności
Cytować
 
 
0 #9 sonia 2011-07-26 23:22
Moja szkoła :( dzieki niej moje zycie potoczylo sie w super sposob
Cytować
 
 
0 #8 Matka 2011-07-14 21:09
Złamią serce uczniom na zawsze
Cytować
 
 
0 #7 Gosia 2011-07-13 21:50
Atmosfera i klimat w szkole to dane ktorych nie umiescisz w tabelkach
Cytować
 
 
0 #6 Filolog 2011-07-12 20:06
Cytuję Mirek:
Cytuję Dorota:
Ale czy wladze nie moga zmienic decyzji, skoro uczniowie tak walcza?


Ta dzialka jest ponoc cenna, milion zl, czy jakos tak


Zawsze ta ekonomia zwycieza, skzoda
Cytować
 
 
0 #5 Mirek 2011-07-11 14:30
Cytuję Dorota:
Ale czy wladze nie moga zmienic decyzji, skoro uczniowie tak walcza?


Ta dzialka jest ponoc cenna, milion zl, czy jakos tak
Cytować
 
 
0 #4 Dorota 2011-07-11 10:35
Ale czy wladze nie moga zmienic decyzji, skoro uczniowie tak walcza?
Cytować
 
 
0 #3 Nauczycielka 2011-07-11 00:00
W tej szkole naprawde jest niepowtarzalny klimat. Naprawde jej szkoda
Cytować
 
 
0 #2 Romek 2011-07-10 23:57
Tak, to prawda. Młodzież rozliczy tych politikierow
Cytować
 
 
0 #1 Ada 2011-07-10 23:40
Ręce opadają. Nie chcę się uczyć w molochu
Cytować
 

Dodaj komentarz