Rozmowa z prezesem SM „Suchanino” Leonardem Wieczorkiem, kandydatem na radnego Gdańska z listy KWW Bezpartyjne Forum Społeczne.
– Co wpłynęło na Pańską decyzję o kandydowaniu do Rady Miasta Gdańska, mimo że pełni Pan już bardzo odpowiedzialną funkcję prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej „Suchanino”?
– Sylwester Wysocki, inicjator Bezpartyjnego Forum Społecznego, jedyny bezpartyjny radny obecnej kadencji Rady Miasta Gdańska, zaproponował mi uczestniczenie w wyborach. Ja z kolei zaproponowałem, żeby kandydatem naszego okręgu został pan Piotr Andrykowski, szef Rady Nadzorczej SM „Suchanino”, który by dobrze reprezentował interesy mieszkańców i spółdzielców w Radzie Miasta. Jednakże Komitet Wyborczy Bezpartyjnego Forum nalegał na zgłoszenie mojej kandydatury, z uwagi na moje wieloletnie doświadczenie w komisjach Rady Miasta w ramach zespołu Gdańskich Spółdzielni Mieszkaniowych. Prezes Marian Banacki w imieniu Pomorskiego Stowarzyszenia Zarządców Spółdzielni Mieszkaniowych uznał, że to dobry pomysł, gdyż jego zdaniem miasto nie do końca realizuje postulaty spółdzielców i przyda się dobra reprezentacja w gdańskiej radzie. Miałem duże wątpliwości co do tej decyzji, gdyż nie chciałem zajmować się polityką, raczej chciałem pracować na rzecz spółdzielni i współpracować z innymi radnymi w zakresie poprawy warunków życiowych naszych mieszkańców. Z uwagi na duże wsparcie członków mojej spółdzielni i spółdzielców pozostałych osiedli, zgodziłem się na kandydowanie. Przekonał mnie do tego też fakt, że Forum to nie jest ruch polityczny.
– Czy obowiązki prezesa spółdzielni i radnego Gdańska będzie można połączyć?
– Te obowiązki mogą się wręcz uzupełniać. A to z uwagi na fakt, że w wielu środowiskach, łącznie z politykami, jest złe nastawienie wobec spółdzielczości, które wynika raczej z nieznajomości prawa i złych skojarzeń z przeszłości niż z rzeczywistych zagrożeń. W Europie Zachodniej spółdzielczość jest bardzo popularna; największa spółdzielnia mieszkaniowa jest w Szwecji. Obecna spółdzielczość w Polsce nie ma nic wspólnego ze spółdzielczością z lat 70., kiedy spółdzielnie były sterowne przez ówczesny aparat partyjny. Teraz są niezależne, mają wysoką formę demokracji, gdyż to faktycznie mieszkańcy decydują o losach spółdzielni. Myślę, że mój udział w Radzie Miasta pomoże zmienić wizerunek spółdzielni. Przede wszystkim moim celem jest zrównanie mieszkańca Gdańska z mieszkańcami spółdzielni. Póki co, za usługi miejskie, czyli koszty niezależne od spółdzielni, mieszkańcy spółdzielni płacą więcej niż mieszkańcy budynków komunalnych, biorąc m.in. pod uwagę cenę wody i podatki. Wiele spółdzielni posiada własne drogi i sieci, za których utrzymanie musi dodatkowo płacić. A powinno to utrzymywać miasto.
– Jakimi konkretnie sprawami chciałby Pan zająć się w Radzie Miasta Gdańska?
– Przede wszystkim chciałbym skupić się poprawianiu warunków życia na naszych osiedlach i obniżeniu kosztów utrzymania mieszkań. Jest to możliwe głównie poprzez obniżenie zawyżonych opłat za media, czyli za wodę i ciepło. W czynszu te dwa składniki stanowią największe obciążenie. A władze miasta do tej pory nie dopuszczały możliwości negocjacji, ustalając z góry „ceny monopolistyczne”.
Będę dążył również do poprawienia bezpieczeństwa poprzez rozbudowę monitoringu na osiedlach oraz zwiększenie ilości patroli, których brakuje z uwagi na przesadne oszczędności w tym zakresie. Ponadto chciałbym zwiększyć ilość miejsc parkingowych i postojowych nie tylko na osiedlach mieszkaniowych, ale przede wszystkim przy szpitalach, szkołach i innych instytucjach publicznych. Często byłem obserwatorem takich zdarzeń, kiedy np. ciężko chorego wnoszono do szpitala, a straż miejska zaraz zakładała plomby osobom dowożącym. Ten problem trzeba niezwłocznie rozwiązać.
Chciałbym zagospodarować wolne tereny pod place zabaw i boiska czy też skate parki. Żeby młodzież nie siedziała tylko przed komputerami czy przebywała na klatkach schodowych, trzeba zapewnić jej ciekawe miejsca rekreacyjne. Potrzebujemy jak najwięcej terenów zielonych, aby osoby starsze i rodzice z małymi dziećmi mogli pospacerować i odpocząć w zaciszu zieleni.
Osiedle to nie tylko miejsce zamieszkania, ale również miejsce, gdzie spędzamy dużo wolnego czasu. Dlatego chciałbym pomagać w organizowaniu różnych klubów, w tym klubów seniora. Na ten cel potrzebne są lokale, które powinny być współfinansowane przez miasto.
– Jak połączyć budowanie nowych mieszkań z potrzebą tworzenia miejsc rekreacyjnych?
– Przy okazji realizacji nowych inwestycji można zagospodarować dodatkowo okoliczny teren na potrzeby rekreacyjne w kosztach inwestycji. Tak jak to miało miejsce przy Noskowskiego. Podobnie będzie przy realizacji inwestycji przy ul. Czajkowskiego, gdzie poprawimy zaplecze szkoły i zagospodarujemy skarpę na teren rekreacyjny. Są plany ulepszenia stanu boiska, dostępnego dla wszystkich mieszkańców.
– Na czyje głosy liczy Pan w wyborach?
– Liczę na głosy wszystkich mieszkańców, którym zależy na bezpieczeństwie, komforcie życia na osiedlu, przy jednoczesnym zahamowaniu galopującego wzrostu kosztów. Przykładowo, co roku mamy kilkunastoprocentową podwyżkę cen wody i ciepła. Chciałbym to i wiele innych rzeczy zmienić – dla dobra nas wszystkich.
– Dziękuję za rozmowę.
Leonard Wieczorek - Komitet Wyborczy Wyborców Bezpartyjne Forum Społeczne - Lista Nr 17 - Pozycja na liście Nr 1 - Okręg wyborczy nr 3
Publikacja sfinansowana przez Komitet Wyborczy Wyborców Bezpartyjne Forum Społeczne


Komentarze
To jeszcze mało zostało ujawnione.......rozpoczęcie inwestycji bez zgody wszystkich mieszkańców i wbrew protestującej grupie,brak przetargu na inwestycję,brak wystarczającego zabezpieczenia na inwestycję,rozp oczęcie inwestycji w najgorszym momencie czasowym ,kiedy kryzys już hulał na dobre,kiepska kondycja finansowa inwestycji ,ale premie i nagrody sypały się niczym z rękawa dla grupy osób związanych z inwestycją przy Czajkowskiego.Zupełnie bez powodu ,chyba tylko dla kaprysu prezesem i przewodniczącym rady nadzorczej oraz inwestycją przy ulicy Czajkowskiego interesuje się wydział do spraw przestępczości zorganizowanej gdańskiego wymiaru sprawiedliwości .
Jesteś prostakiem i wcale nie musisz tego kolejny raz udowadniać !Poza tym coś tam napisałeś i wypada biedny kmiotku podpisać się pod tym.
Czy Ty nie widzisz pacanie jakie idą podwyżki w miesiącu styczniu ,paliwo ,WAT, cymbale hamuj z twoją opinią gorylu, wiedza Twoja jest zerowa ty analfabeto ekonomiczny, do obory sprzątać jak umiesz to robić pacanie.
Cytuję Antoni:
Cytuję Antoni:
Proszę pana,to nadzieja umiera ostatnia ,nie wiara.Wierzę w to,że prezes opamięta się bo inaczej skończy tak swoją karierę zawodową jak skończył w dwóch poprzednich spółdzielniach.Ten apel skierowany jest również do pana Marka B.Już kiedyś pisałem i wielokrotnie powtarzałem ,że nie jestem przeciwnikiem nikogo i niczego.Jestem generalnie przeciwnikiem wszelkiej głupoty i zła,nepotyzmu,s amokrytycyzmu,i ndolencji,maraz mu,kolesiostwa oraz wszelkiej maści złodziejom ,kłamcom.Jeśli ktoś kłamie w żywe oczy ,a następnie mówi,ze się pomylił i nie powiedział całej prawdy bo nikt by Go nie poparł to jak można dać wiarę takiemu człowiekowi i jak można Go szanować?!Proszę pana,niech mieszkania,któr e w obecnej chwili budują się za nasze pieniądze(,a powinny budować się za pieniądze przyszłych lokatorów )sprzedane zostaną choćby do końca roku.Ja nie mam nic przeciwko temu.Jestem przeciwny temu co napisałem trochę wyżej.Tak nie wolno czynić jak to uczynili pp.Wieczorek,Andry kowski wraz z pospólstwem zwiedzionym poprzez zabiegi socjotechniczne , do cna zmanipulowane i ogłupione zupełnie sytuacją w spółdzielni.Nie wiem o której radzie nadzorczej pan pisze i którą z rad nadzorczych ma na myśli;czy tą z panią Jerzykiewicz na czele,czy też radę z obecnym jej przewodniczącym ,a może jeszcze inną z kim innym jako przewodniczącym .Jeśli ma pan na myśli RN z panem Mirosławem M na czele i skoro miała ona (rada) i jej przewodniczący tak wiele za uszami ,trzeba było zgłosić sprawę do prokuratury ,która sprawę wyjaśniłaby i ewentualnie sprawa gdyba jakaś była w postaci kradzieży,nieko rzystnego rozporządzania majątkiem spółdzielni skierowała ją do sądu,być może zapadłby jakiś wyrok w stosunku do oskarżonych czy też oskarżonego;tak jednak się nie stało i póki co to szanowni oponenci pana Mirosława M wyciąganie przebrzmiałe już dawno historię i sprawę Mirosława M.Macie jeszcze coś równie interesującego z waszego punktu widzenia rzecz oczywista, co mogłoby ewentualnie zaszkodzić temu panu ?Jeśli niem to zajmijcie się wszyscy razem swoimi sprawami,sprawa mi spółdzielni jeśli urzeka was praca społeczna,można zająć się również bardziej wyrafinowanymi metodami obrony prezesa,zarządu ,przewodniczące go RN i jej poszczególnych członków itd,itd.Pozdrawiam
Pisze się uczciwych!!!! W oczy razi.
Pozdrawiam uczciwych.
Wielokrotnie pisałem,ze p.Wieczorek administrując SM Suchanino świadczy towar,którym jest jego praca,a MY spółdzielcy-jego pracodawcy zgodnie z kodeksem pracy płacimy temu panu godziwe pieniądze.Jeśli inne osiedla wyglądają kiepsko jest to wina lokatorów,gdyż trzymają prezesa nieroba i tolerują jego nieróbstwo.Jeśli ktoś nie potrafi zarządzać i administrować spółdzielnią to trzeba z nim rozwiązać umowę o pracę.Tyle na ten temat.Panie "kiepski"-myślenie nie jest pańską mocną stroną i proszę zostawić ten rodzaj wysiłku myślowego innym ludziom ,bardziej biegłym w tej materii.Pana ta sprawa zwyczajnie przerasta.Na koniec dodam,że na "ładny"wygląd osiedla poszły ciężkie pieniądze z funduszu celowego,który sami stworzyliśmy płacąc od momentu jego powołania uchwałą RN,ale nie doczekaliśmy się jego detalicznego rozliczenia w np.obrębie nieruchomości pierwszej.Nie wiem panie"kiepski"czy wie pan o czym w tej chwili piszę bo z pana wykształceniem ,może pan mieć problem ze zrozumieniem tej kwestii.Pan prezes nie wyjął z własnej kieszeni ani centa,ani złamanego grosika,za które zostało zrobione cokolwiek na tym osiedlu.To co jest zrobione to za nasze pieniądze,nie za pieniądze zarządu czy też rady nadzorczej.Proszę sobie to jak najszybciej uzmysłowić,prze trawić i przyjąć do wiadomości oraz zapamiętać !Gwoli sprostowania pan prezes Wieczorem panuje nam miłościwie lat 11 ,a nie dziesięć !!!!Warto pamiętać szanowny panie w jakiej atmosferze odchodzili poprzedni prezesi.Pana prezesa na ostatnim N.Z.P.Cz uratowali mało odpowiedzialni ludzie z II i III grupy członkowskiej ,którzy swoimi głosowaniami udzielili absolutorium zarządowi i tym samym dali przyzwolenie na dalsze przewałki.Socjotechnika znalazła swoje zastosowanie podczas ostatnich głosowań,a umiejętności aktorskie pana przewodnicząceg o RN są godne podziwu.Jestem do tej pory pod wrażeniem.Jeśli ma pan ochotę panie"kiepski" na dalszą dysputę to proszę o konkrety.Pozdrawiam panie Kiepski
Jestem rzecznikiem swoich spraw.Ponadto mam taką niedobrą cechę,przywarę, przypadłość-miano do wyboru,że nie lubię być robionym w jajo;jeśli Pan wie ,co ten termin oznacza.Nikt mi za nic nie płaci, bo pewne sprawy robię zupełnie bezinteresownie .Porozmawiamy po Nowym Roku ,może wtedy Pan,panie Marianie i jeszcze paru innych ,szczególnie tych mieszkających w okolicach Paderewskiego Paganiniego,Lis ta,Kamieńskiego ,Noskowskiego,k ochających w szczególny sposób prezesa i przewodnicząceg o RN zmieni swój pogląd na niektóre sprawy i zweryfikuje swoje bezgraniczne oddanie i przywiązanie do "gospodarności"prezesa,zarządu i poszczególnych członków RN SM Suchanino.Chciałbym aby pan zechciał ze mną łaskawie porozmawiać pisząc na forum Suchanina czy też polemizując na łamach TG.Pozdrawiam