Gdańscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy podpalili samochód na jednym z parkingów na Suchaninie. Od niego zajęły się kolejne pojazdy. Wcześniej próbowali ukraść volkswagena golfa, ale nie udało się, ponieważ auto miało rozładowany akumulator.
Do zdarzenia doszło tydzień temu. W nocy policja została powiadomiona o płonących czterech samochodach na Suchaninie. Tuż po zdarzeniu wyszło na jaw, że dwóch mieszkańców Gdańska w wieku 19 i 26 lat chciało ukraść auto. Nie udało, dlatego wpadli na pomysł, by je podpalić.
Chcieli w ten sposób zatrzeć za sobą ślady. Do podpalenia samochodu potrzebowali benzyny, po którą pojechali na pobliską stację. Tam kupili kilka litrów paliwa. Wrócili na parking i podpalili volkswagena. Nie spodziewali się jednak, że ogień przeniesie się na sąsiednie samochody. Przez ich głupotę spłonęły cztery auta. Straty oszacowano na ok. 35 tys. zł.
Sprawców dość szybko zatrzymano, bowiem i tak zostawili po sobie ślady. Teraz odpowiedzą za usiłowanie kradzieży z włamaniem. Grozi im za to kara nawet 10 lat pozbawienia wolności.

