Dr Zbigniew Canowiecki jest, jak w sferach biznesowych wiadomo, człowiekiem ambitnym.
Nie zdziwiło zatem nikogo, że gdy został prezesem stowarzyszenia Pracodawcy Pomorza, nie zachwycił się perspektywą działania w charakterze sublokatora Gdańskiego Klubu Biznesu, choć wynajmowane pomieszczenia mieściły się w zabytkowej Willi Uphagena we Wrzeszczu. Od razu myślał o nowej siedzibie, koniecznej, jeśli wziąć pod uwagę planowany rozwój stowarzyszenia. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zaproponował nieodpłatne przekazanie pochodzącej z 1905 roku pokaźnej kamienicy przy Alei Zwycięstwa 24. Zaznaczył, że oczekuje otwarcia nowej siedziby przed tegoroczną Wigilią. Prezes obejrzał zdobycz i nieco się zmartwił. Dach wymagał przełożenia, stropy wymiany, izolację, zarówno poziomą jak pionową należało zrobić od nowa. Jakby tego było mało, na zapleczu wzdłuż budynku biegła ogromna rura należąca do GPEC-u, a tuż przy ścianie rosło ogromne drzewo, którego korzenie wrastały w budowlę.
To będzie nasz wspólny dom – zapowiedział i odwołał się do ofiarności oraz solidarności biznesmeńskiej.
Na pozytywne reakcje nie musiał długo czekać. Na konto wpłynęło już 39 wpłat od firm z branż rozmaitych, w tym od Portu Lotniczego, Ekoinbudu, Henryka Lewandowskiego z Restauracji Gdańskiej i firmy Ziaja.
Rzeczową pomoc zaoferowało 15 przedsiębiorstw. SKAT wywiózł gruz, PH Bysewo, CEDAT, AP-POL zaoferowały materiały budowlane, EKOINBUD – prace dekarskie, PB Kokoszki – prace murarskie, MURKAM położy granitowe posadzki, ŁĄCZPOL – wykona sieci niskoprądowe, ELEWACJE S.A. - elewacje, a projekt architektoniczny wnętrz stworzy Akademia Sztuk Pięknych.
Wciąż zgłaszają się nowi pomocnicy. Chyba Wigilia i Sylwester już będzie na swoim.


Komentarze