Mieszkańcy Niedźwiednika, Brętowa, Moreny, Matarni czy Kokoszek najpóźniej za cztery lata będą mogli dojechać do Wrzeszcza bądź do gdańskiego Portu Lotniczego supernowoczesną kolejką.
Początek Pomorskiej Kolei Metropolitalnej (PKM) będzie miał miejsce na terenie obecnego dworca PKP we Wrzeszczu. Jej tory będą połączone z szynami kolei dalekobieżnej. Tutaj rodzi się pytanie, dlaczego nie będą one zintegrowane z trakcją lokalnej SKM-ki, co ułatwiłoby komunikację z lotniskiem w Rębiechowie mieszkańcom niemal całego Trójmiasta.
PKM i SKM w separacji
– Nie stanie się tak z prostej przyczyny. Trakcja kolei dalekobieżnej biegnie właśnie po stronie planowanej trasy PKM, dlatego połączenie ich obu wymagać będzie budowy tylko jednej estakady – wyjaśnia specjalista ds. kontaktów społecznych Pomorskiej Kolei Metropolitalnej Tomasz Konopacki. – Scalenie PKM-ki ze schowaną właśnie za torami dalekobieżnymi trakcją SKM wymagałoby już bardziej rozbudowanego węzła, na co nie ma, póki co, zagwarantowanych pieniędzy. Takie rozwiązanie, owszem, planujemy wdrożyć, jednak dopiero w dalszej kolejności – zapowiada.
Szybciej niż samochodem
Szyny Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, po kilkuset metrach równoległego przebiegu w kierunku Sopotu z torami PKP, „odbiją” na wysokości stacji SKM na Zaspie w lewo, w kierunku Strzyży. W okolicach dzisiejszej pętli tramwajowej przy ul. Abrahama powstanie kolejny przystanek nowoczesnej kolejki. Kolejne znajdą się nieopodal zburzonego obecnie nasypu kolejowego przy ul. Słowackiego na Niedźwiedniku i w miejscu dawnej stacji benzynowej przy ul. Rakoczego. Następnie PKM-ka „wespnie się” wzgórzami morenowymi na teren byłego poligonu wojskowego, gdzie będzie miała swój kolejny przystanek.
Następną możliwość wejścia do niej będą mieli mieszkańcy Kiełpinka, a potem Matarni. Niewiele ponad 3 km dalej będzie można już wysiąść przy nowym terminalu Portu Lotniczego w Rębiechowie. Większość z wymienionych wyżej stacji stanowić będą tzw. węzły integracyjne (oznaczone kolorem czerwonym na mapce obok). W pobliżu samych peronów powstaną jeszcze parkingi samochodowe czy pętle autobusowe. Jedynie w dwóch punktach całej linii staną zwykłe przystanki (oznaczone kolorem niebieskim na mapce).
Całą wspomnianą trasę będzie można przebyć w… niespełna 20 minut! Jak to możliwe? Ta supernowoczesna, w pełni zelektryfikowana kolejka będzie rozwijała bowiem maksymalną prędkość nawet 120 km/h. Na łukach, owszem, będzie zwalniać, ale „tylko” do 80 km/h.
Historyczna trasa
Planowana linia będzie stanowiła niejako odbudowę dawnej, przedwojennej trasy kolejowej, korzystając z jej istniejących jeszcze resztek infrastruktury. Nie budowanych od zera, a jedynie odrestaurowanych i dostosowanych do wymogów PKM zostanie kilka nasypów.
– Wiele z nich, które przed wojną były dostosowane do jednego ciągu torów, zostanie teraz nieco „ściętych”, dzięki czemu staną się szersze, mogące pomieścić trakcję dwukierunkową – tłumaczy Tomasz Konopacki.
W tych samych miejscach co niegdyś tory pobiegną także po wiaduktach nad ul. Abrahama czy Słowackiego. Zupełnie nowy powstanie zaś nad ul. Rakoczego. Historyczne akcenty będą być może zawierać też same perony. Czy tak się stanie, zależy jednak od projektanta, który wybrany zostanie w kwietniu tego roku.
Faza rozstrzygnięć
Obecnie trwa jeszcze przetarg na wykonawcę prac „kreślarskich”. Do jego zdań należeć będzie jednak nie tylko zaprojektowanie trasy z Wrzeszcza do Rębiechowa, ale (w pierwszej kolejności) z Rębiechowa do Osowej, gdzie połączy się z istniejącą linią 201 Gdynia – Kościerzyna. Właśnie ten ostatni, zaledwie dwuprzystankowy odcinek trasy PKM powstanie jako pierwszy. Jego budowa rozpocznie się już jesienią tego roku, by skończyć się wiosną 2012.
Oddanie do użytku trasy Osowa – Port Lotniczy zbiegnie się mniej więcej z terminem ogłoszenia przetargu na wykonawcę dłuższego i ważniejszego fragmentu całej linii, czyli właśnie Wrzeszcz – Rębiechowo. Prace budowlane nad nim rozpoczną się jesienią 2012 i potrwają około dwóch i pół roku.
Skąd pieniądze?
Budowa Pomorskiej Kolei Metropolitalnej to jedna z najbardziej kosztownych inwestycji na Pomorzu w ciągu ostatnich lat. W znacznej części sfinansuje ją jednak Unia Europejska.
– Na całą inwestycję zaplanowany jest budżet w wysokości ok. 880 mln zł brutto. 85 proc. tej kwoty pochodzić będzie właśnie z Brukseli. Ok. 13 proc. stanowić będą pieniądze pochodzące z kredytów bankowych, a jedynie 2 proc., czyli ok. 14,5 mln zł przeznaczonych zostanie na tę inwestycję z budżetu województwa pomorskiego – mówi prezes Pomorskiej Kolei Metropolitalnej SA Krzysztof Rudziński.


Komentarze
w koncu bedzie normalnie, bo obecnie to transport na lotnisko lezy i kwiczy, Wczoraj wrocilam ze Szkocji do Gdanska. Na autobus linii 110 czekalam godzine przy mrozie - 12. !!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!! !!!!! Masakra.
ale kolej sama nie powstanie, trzeba ją najpierw zbudować, a to napewno też nasunie jakieś utrudnienia w ruchu.
ja się boję tam biegać, pełno zboczeńców w tym lesie było.
Napewno sie znajdą ; D biznes musi być ; D