Niektórzy mówią, że odczuwa się w tym miejscu obecność zła. Teraz jednak sobieszewska Fosterówka przechodzi w ręce franciszkanów, którzy prowadzą Dom Pojednania i Spotkań im. Świętego Maksymiliana Kolbe.
Zespół rezydencji Forstera, zwany Forsterówką, był prezentem dla gauleitera Alberta Forstera od samego Adolfa Hitlera. To w tym miejscu ustalano szczegóły ataku pancernika „Schlezwig-Holstein” 1 września 1939 roku, tu planowano największe zbrodnie na Pomorzu. Sam przecież Albert Forster to człowiek odpowiedzialny za zamordowanie 12 tys. Polaków w Piaśnicy i twórca obozu koncentracyjnego w Stutthofie.
Teraz to jednak franciszkanie będą mogli korzystać z całego zespołu rezydencji niemieckiego oficera, w skład którego wchodzą: modrzewiowy domek myśliwski, byłe koszary, a także powojenne budynki postawione dla potrzeb funduszu wczasów pracowniczych.
Budynki te miasto przekazało zakonowi odpłatnie.
– Oczywiście, ze względu na rozmiar zniszczeń i planowane przez nas spore nakłady, opłaty te będą początkowo obniżone – mówi dyrektor Domu Pojednania i Spotkań ojciec Roman Zioła.
A zniszczenia są rzeczywiście ogromne. Szczególnie zdewastowany jest Dworek Forstera, a tereny wokół niego przeryte w poszukiwaniu skarbów czy choćby legendarnej już Bursztynowej Komnaty.
– Już w połowie lipca zjawi się tutaj grupa młodzieży ze szkół budowlanych w Polsce i Niemczech, by wspólnie rozpocząć porządkowanie terenu i wykonać podstawowe prace remontowe – informuje o. Roman Zioła.
Dom Pojednania i Spotkań im. św. Maksymiliana Kolbe w Gdańsku powstał w 1992 roku. Dom prowadzi międzynarodową wymianę młodzieży i wolontariat europejski, w ramach którego w Gdańsku pracują młodzi ludzie z Rosji, Ukrainy, Białorusi, Niemiec oraz innych państw.


Komentarze