Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Gdańsku zaprosił ratowników z kąpielisk morskich do rywalizacji w Pomorskich Zawodach Ratowniczych, które odbyły się 21 sierpnia na plaży w Gdańsku Brzeźnie.
Zmaganiom najlepszych ratowników przyglądało się dużo plażowiczów i spacerowiczów, którzy przy okazji mogli podziękować ratownikom pracującym na kąpieliskach za ich ciężką pracę. Oprócz tego ideą zawodów było pokazanie, że doskonałe wyszkolenie w zakresie niesienia pomocy można przełożyć również na wysoki poziom sportowy, zapewniający dużą widowiskowość.
Zaproszenie do walki o tytuł najlepszej drużyny ratowników Pomorza przyjęło 8 ekip: z Jastarni, dwie z Gdyni, z Sopotu. Gdańsk reprezentowały 4 drużyny: z Jelitkowa, Brzeźna, Stogów i Sobieszewa. O zwycięstwie miały zdecydować wyniki uzyskanie w siedmiu konkurencjach:
- biegu połączonym z pływaniem
- rzucie rzutką do celu
- akcji ratowniczej z bojką indywidualną SP
- wyścigu łodzi wiosłowych
- akcji ratowniczej na czas z zasobnikiem linowym
- flagach plażowych
- sztafecie
W każdej z nich brała udział czwórka reprezentantów poszczególnych kąpielisk.
Siódme miejsce zajęła ekipa z Kąpieliska Gdańsk Stogi z dorobkiem 23,5 punktu. Szóste miejsce przypadło gdyńskiemu WOPR, który zdobył 24 oczka. Na piątym miejscu znalazło się Kąpielisko Sobieszewo zdobywając 28, 5 pkt. Tuż za podium znalazła się drużyna GOSiR Gdynia z dorobkiem 31,5 pkt. Na najniższej pozycji medalowej, zdobywając 37 pkt. znalazła się ekipa z Jelitkowa. Zaledwie półtora punktu więcej /38,5/ wywalczył zespół sopocki. Gospodarze nie pozostawili złudzeń rywalom i odnieśli zdecydowane zwycięstwo, dzięki łącznej nocie 46 punktów. Wygrali aż 5 z 7 konkurencji. Ratownikom z Kąpieliska Molo Gdańsk Brzeźno udało się zatem obronić ubiegłoroczny tytuł.
Komisja sędziowska zdecydowała o nieujęciu w klasyfikacji generalnej drużyny z Jastarni, ze względu na niedopełnienie wszystkich wymaganych regulaminem procedur zgłoszenia zespołu.
Trzy najlepsze zespoły nagrodzone zostały pucharami, medalami oraz atrakcyjnymi nagrodami rzeczowymi.


Komentarze