Strona główna GDAŃSK: Przymorze Kto odpowie za ewentualną tragedię?

Kto odpowie za ewentualną tragedię?

Email Drukuj
Na zdjęciu zrobionym telefonem komórkowym widać (choć niewyraźnie), jak bardzo mieszkanie przy ul. Olsztyńskiej zawalone jest śmieciami :: Fot.nadesłane

O tym, że polskie prawo ma wiele luk i w niektórych aspektach jest zupełnie bezradne, przekonały się m.in. władze Administracji Osiedla nr 1 Powszechnej Spółdzielni Mieszkaniowej „Przymorze”.

W jednym z mieszkań przy ul. Olsztyńskiej mieszka osoba, która zbiera wszelką makulaturę, plastikowe i szklane butelki.

– Odwiedziła mnie kiedyś jego żona i prosiła, żebyśmy pomogli rozwiązać ten problem. Jej mąż obcych nie wpuszcza do mieszkania. Dlatego poszli elektrycy z naszej administracji, żeby ocenić sytuację. Okazało się, że całe mieszkanie zawalone jest śmieciami. Można powiedzieć, że są już tylko korytarze do przechodzenia – opowiada Stanisław Prus, kierownik AO 1 PSM „Przymorze”. – Postanowiliśmy zwrócić się o pomoc do policji. Pisma tej samej treści wysłaliśmy też do straży miejskiej i straży pożarnej. O sytuacji w mieszkaniu przy Olsztyńskiej poinformowany został również gdański sanepid.
Wydawać mogłoby się, że ktoś pomoże rozwiązać problem, który bez wątpienia stanowi zagrożenie utraty nie tylko zdrowia, ale również życia (w razie pożaru). Tu jednak kłania się polskie prawo, które nie przewiduje ingerencji żadnych instytucji i służb w tego typu przypadkach.

Mundurowi z V Komisariatu Policji przy ul. Obrońców Wybrzeża oglądali mieszkanie przy Olsztyńskiej i potwierdzili fakty opisane w piśmie przez spółdzielnię.

„Wolnymi ścieżkami w mieszkaniu wytyczone są ścieżki prowadzące do łóżka i do kuchni. Nie ma możliwości otworzenia okien, drzwi balkonowych (…) Powyższa sytuacja stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia (zagrożenie epidemiologiczne) wielu osób zamieszkałych w tym bloku” – czytam w odpowiedzi policji.
Jednocześnie poproszono administrację spółdzielni o skierowanie sprawy na drogę prawną, a więc do prokuratury.

– Niestety, my możemy jedynie pomóc, kiedy będzie nakaz sądowy. Wcześniej nie możemy podjąć żadnych działań – mówi nadkomisarz Andrzej Chyliński, naczelnik Wydziału Prewencji V Komisariatu Policji.
Kierownika Stanisława Prusa odwiedzili również przedstawiciele straży miejskiej, ale oni przyjechali tylko powiedzieć, że również nie mogą podjąć żadnych działań. Co dziwniejsze, mimo zagrożenia pożarowego także straż pożarna zajęła takie samo stanowisko. Ostatnia deska ratunku leżała po stronie Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, gdyż istnieje realne zagrożenie powstania epidemii.

„Państwowa Inspekcja Sanitarna nie prowadzi nadzoru sanitarnego mieszkań, jak również nie jest uprawniona do egzekwowania od właściciela lub użytkownika obowiązku utrzymania go we właściwym stanie” – napisała Halina Bona, p.o. Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Gdańsku.
Wisienką na torcie tego listu był nakaz nałożony na zarządcę nieruchomości – AO nr 1 PSM „Przymorze” – do niezwłocznego zapewnienia właściwego stanu higienicznego i sanitarnego nieruchomości.

Tak więc administracja osiedla będzie musiała sobie sama poradzić z tym trudnym problem. Jedynym rozwiązaniem, jak przyznaje Stanisław Prus, jest skierowanie sprawy na drogę sądową.

– Rozmawiałem już z naszym prawnikiem i dowiedziałem się, że nie jest to proste i sprawa sądowa może potrwać nawet 3 lata – dodaje kierownik Prus.

Jeżeli nikt wcześniej nie podejmie odpowiednich kroków, to dopiero nakazem sądowym będzie można sprzątnąć mieszkanie.

– Kilka lat temu mieliśmy podobny przypadek na Przymorzu. Również potrzebny był nakaz sądowy, by sprzątnąć mieszkanie przy ul. Lęborskiej. Pamiętam, że służby sprzątające zajmowały się tym 3 dni – wspomina nadkomisarz Chyliński.

Kto jednak poniesie konsekwencje, jeżeli podczas czekania na wyrok sądowy przy ul. Olsztyńskiej wydarzy się jakaś tragedia??? Wtedy na podjęcie konkretnych decyzji może być już za późno…

Do tematu wrócimy w sierpniowym wydaniu „Twojej Gazety”.
 

Komentarze 

 
-1 #1 More 2010-07-22 09:52
Ja [wyrażenie niecenzuralne]z iuuuu! Ale syf! i ten gosciu mieszka z żoną. Alez tam musi smierdziec! Sasiedzi sa pewnie w siódmyum niebie
Cytować
 

Dodaj komentarz