Wreszcie przyszła prawdziwa wiosna, zakwitły kwiaty, a jak grzyby po deszczu pojawili się pijani kierowcy, którzy „na podwójnym gazie” wsiadają za kółko i jeżdżą rowerami.
Przy ul. Olsztyńskiej mundurowi zatrzymali 66-letniego gdańszczanina, który jechał rowerem. Rowerzysta był na rauszu, co wykazało badanie – 1,2 promila alkoholu. Natomiast przy ul. Jagiellońskiej przed godz. 18.00 zatrzymano 27-latka kierującego oplem vectrą.
Był on także „po spożyciu”. Licznik zatrzymał się dopiero przy 2,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Również pijanego kierowcę zatrzymano na ul. Kołobrzeskiej. Pechowiec jechał oplem astrą, a natrafił na policję po godz. 20.00.
– 29-letni mężczyzna odmówił poddania się badaniu wydychanego powietrza, dlatego pobrano próbkę krwi. Okazało się, że kierowca był nietrzeźwy – mówi nadkomisarz Andrzej Chyliński, naczelnik Sekcji Prewencji V Komisariatu Policji na Przymorzu. – Z kolei na ul. Obrońców Wybrzeża, tuż przed naszym komisariatem, policjanci zatrzymali kolejnego pijanego rowerzystę. Drugie badanie wykazało 0,6 promila w wydychanym powietrzu. Co więcej, zatrzymany mężczyzna był poszukiwany.


Komentarze