Gdański Inkubator Przedsiębiorczości „Starter” przy ulicy Lęborskiej to miejsce dla prawdziwych biznesowych rekinów, jak również tych, których stawiają dopiero pierwsze kroki. W uroczystym otwarciu inkubatora, poza władzami województwa i miasta, wzięli oczywiście udział przedsiębiorcy, którzy właśnie stąd mają wypłynąć na głębokie wody biznesu.
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz podczas uroczystości otwarcia inkubatora przypomniał, że o inwestycji tej mówiło się już 6 lat temu. W końcu, w 2010 roku ruszyła budowa. Jest to kontynuacja i rozszerzenie projektu „Biznes na start” prowadzonego przez Gdańską Fundację Przedsiębiorczości.
Filozofia zarządzania miastem
– W przedsiębiorczości tworzenie takich aktywnych miejsc jest obowiązkiem władz publicznych, który nie zawsze jest rozumiany i realizowany. Inkubator jest jednym z elementów kultury przedsiębiorczości na Pomorzu. Obiekt ten jest materialnym świadectwem filozofii zarządzania naszym miastem. Mam nadzieję, że firmy, które tu zakotwiczyły, wpłyną na poprawę kultury przedsiębiorczości w naszym mieście, a biznesmen stanie się bohaterem pozytywnym, na działania którego będziemy patrzeć z szacunkiem, a nie podejrzliwością – mówił podczas uroczystego otwarcia Paweł Adamowicz.
Ryszard Świlski, członek zarządu województwa pomorskiego przyznał, że najpierw jego zainteresowanie wzbudziły dzieci z przedszkola.
– W tym miejscu pojawiają się różne inicjatywy gospodarcze, pojawiają się firmy, które dopiero stawiają swoje pierwsze kroki. Można je porównać do maluchów z tutejszego przedszkola, które po pewnym okresie dojrzewania, rozwijania się, wypłyną na szerokie wody i będą wizytówką Gdańskiego Inkubatora Przedsiębiorczości – dodał Ryszard Świlski.
Wzmocnią lokalną gospodarkę
Z kolei Marcin Szpak, przewodniczący Rady Gdańskiej Fundacji Przedsiębiorczości przyznał, że inkubator jest materialnym przejawem tego, jak Gdańsk postrzega i wspiera przedsiębiorców.
– Cieszę się, że prezydent Adamowicz od samego początku popierał naszą ideę i nie szczędził także grosza na jej realizację. Dziękuję Małgorzacie Jasnoch, prezes naszej fundacji, za wysoko stawiane cele i pełną determinację, by zostały one zrealizowane. „Starter” jest też przykładem na to, jaka powinna być kolejność przygotowywania tego typu inwestycji – podkreślał Marcin Szpak.
Gdański Inkubator Przedsiębiorczości ma być miejscem spotykania się rekinów biznesu z młodym narybkiem.
– Budynek ten ma przede wszystkim łączyć małe firmy, które mam nadzieję, będą ze sobą współpracować. Naszą misją jest wspieranie firm do 3. roku ich działalności, ma być swego rodzaju oazą albo tez bezpiecznym portem, z którego mamy ich potem zamiar wypuścić na szerokie wody biznesu. Mam nadzieję, że nasi „podopieczni” przyczynią się do wzmocnienia lokalnej gospodarki – dodała Małgorzata Jasnoch.
Warto zauważyć, że już teraz w Gdańskim Inkubatorze Przedsiębiorczości „Starter” swoje miejsce znalazły firmy artystyczne, architektoniczne, adwokackie, projektanckie, PR, konsultingowe, a także przedszkole.
Dopiero za kilka lat przekonamy się, czy młodzi przedsiębiorcy wykorzystają szansę rozwoju, jaką stworzono im w gdańskim inkubatorze.


Komentarze
Inwestycja w kształtowanie młodych ludzi to inwestycja w przyszłość. Dzieki takim miejscom może za parę lat ludzie zamiast rejestrować się w urzędzie pracy i biernie czekać na pracę będą brać sprawy we własne ręce.