W godzinach wieczornych policjanci zatrzymali trzech mężczyzn w wieku od 23 do 26 lat, którzy groźbą i przemocą chcieli odzyskać od 21-latka swoją wierzytelność. „Windykatorzy” trafili na pobliski posterunek. Znalazła się na nim również mieszkanka Przymorza, która wspólnie ze swoim nastoletnim synem próbowała ukraść m.in. zabawki. Działo się to w tym samym centrum handlowym.
– Na podstawie informacji uzyskanych od pracowników ochrony funkcjonariusze zatrzymali 43-letnią mieszkankę Przymorza i jej 14-letniego syna. Próbowali oni ukraść m.in. zabawki. Towar wart był 390 zł. Na zapisie monitoringu ewidentnie widać, że działali oni wspólnie i nieletni za przyzwoleniem matki dopuścił się przestępstwa. Kobieta mimo wszystko tłumaczyła policjantom, iż nie wiedziała o tym, że syn kradnie – mówi nadkomisarz Andrzej Chyliński, naczelnik Sekcji Prewencji V Komisariatu Policji.
Z kolei w salonie telefonii komórkowej (w tym samym centrum handlowym) 21-letni mężczyzna, dzięki sfałszowanemu zaświadczeniu o zatrudnieniu, chciał nabyć aparat. Dodatkowo zatrzymano jego dwóch kolegów (19 i 20 lat), z którymi od jakiegoś czasu działał wspólnie. Nabywali towar, przedstawiając fałszywe dokumenty. Kiedy trafili na komisariat, policjanci ustalili, że dzięki takim działaniom wyłudzili 9 telefonów komórkowych. Wszystkie aparaty trafiły z powrotem do poszkodowanych. Młodzieńcom grozić teraz może nawet 8 lat pozbawienia wolności.


Komentarze