40-letni amator kawy z Armenii może zostać skazany na 10 lat pozbawienia wolności. Taka „nagroda” czekać go może za kradzież rozbójniczą.
Blisko 2 tygodnie potrzebowali kryminalni z przymorskiego komisariatu, żeby zatrzymać Ormianina, który ukradł w jednym z supermarketów kilkanaście paczek kawy, a na odchodne uderzył jeszcze ochroniarza, pozbawiając go przedniego zęba.
– Mężczyzna, nie płacąc za kawę, przeszedł linię kas. Pracujący w supermarkecie ochroniarz próbował odebrać mu skradziony towar. Złodziej uderzył go pięścią w twarz i uciekł – informuje nadkomisarz Andrzej Chyliński, naczelnik Wydziału Prewencji V Komisariatu Policji.
Po krótkich, ale intensywnych działaniach przymorskich kryminalnych, Ormianin trafił do aresztu. Został przesłuchany przez prokuratora. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Kolejny raz okazało się, że Ormianie to krewki naród, ale żeby bić za kawę, to chyba lekka przesada…


Komentarze