Konia z rzędem temu, kto zna współczesnych ułanów w służbie, a nie tylko wojskowych weteranów. O tym, że tacy też się jeszcze trafiają, przekonali się przymorscy policjanci, których szablą zaatakował 38-letni mieszkaniec budynku przy ul. Jagiellońskiej 32.
Dokładnie o godzinie 23.15 dyżurny przymorskiego komisariatu odebrał zawiadomienie o awanturze domowej. Do interwencji pojechało dwóch funkcjonariuszy. Na miejscu próbowali wylegitymować nietrzeźwego mężczyznę. Ten natomiast za wszelką cenę chciał pozostać anonimowy i kazał – delikatnie rzecz ujmując – „odejść” policjantom. Ci jednak twardo postawili na swoim i weszli do mieszkania. Mężczyzna dalej awanturował się i nie chciał okazać dokumentów.
– Poszedł do pokoju, z którego wyskoczył z szablą w ręku z zamiarem ataku na policjantów. Funkcjonariusze nie dali się zaskoczyć i obezwładnili gdańszczanina. Okazało się, że miał 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu – relacjonuje nadkomisarz Andrzej Chyliński, naczelnik Sekcji Prewencji V Komisariatu Policji.
Teraz mieszkaniec Przymorza odpowie za swoją ułańską fantazję. Za atak na policjantów grozi mu kara od 1 do 10 lat pozbawienia wolności.


Komentarze