O słuszności tego powiedzenia przekonał się pewien 17-latek, który kilka miesięcy temu pożyczył rower i to jeszcze mężczyźnie, którego znał tylko z widzenia.
Gdańszczanin nie odzyskał jednak swego jednokołowego rumaka, więc postanowił sprawę zgłosić na przymorskim komisariacie. Dodajmy w tym miejscu, że pojazd wart był 1 tys. zł.
Kryminalni z V Komisariatu Policji przy ul. Obrońców Wybrzeża nie mieli łatwego zadania, ponieważ jego właściciel nie był w stanie podać jakichkolwiek danych mężczyzny, który na tak długo pożyczył sobie pojazd. W końcu jednak przymorscy mundurowi natrafili na 24-letniego mieszkańca Gdańska. W jego garażu znaleziono poszukiwany rower. Gdańszczanin usłyszał już zarzuty przywłaszczenia za co grozi mu kara 3 lat pozbawienia wolności. Być może będzie to dla niego nauczka i najpierw zastanowi się dwa razy, nim będzie chciał pożyczyć kolejną rzecz.


Komentarze