Jak nierozważni potrafią być dorośli, którzy opiekują się dziećmi, przekonali się niedawno przymorscy policjanci.
Jak nierozważni potrafią być dorośli, którzy opiekują się dziećmi, przekonali się niedawno przymorscy policjanci. Musieli oni szukać zaginionego 5-latka. Na szczęście maluch odnalazł się po niespełna godzinnej akcji.
Babcia pozwoliła 5-letniemu wnukowi wyjść samemu na podwórko. Kiedy dziecko długo nie wracało, kobieta sama rozpoczęła poszukiwania. Dopiero po 4,5 godzinach udała się po pomoc na przymorski komisariat. Do akcji poszukiwawczej zaangażowano aż 60. mundurowych. Na szczęście, w zaledwie godzinę od zgłoszenia, udało się znaleźć chłopca, który cały i zdrowy chodził w pobliżu domu.
Dziwne, że tak małe dziecko bez żadnej opieki dorosłego bawiło się na dworze. Jak widać, wyobraźni brakuje nie tylko młodym ludziom, ale również dorosłym, którzy powinni przecież dawać przykład młodemu pokoleniu.


Komentarze
I bardzo łatwo o tragedię :( na szczęście nic się nie stało
Nie mają wyobrażni. Babciu, pomyśl na drugi raz