Ostatnie zakończenie roku szkolnego, uczniom Gimnazjum nr 21 i Szkoły Mistrzostwa Sportowego nr 3, na pewno zapadnie na długo w pamięci. To za sprawą nauczycieli i młodych siatkarzy, którzy wystawili przedstawienie teatralne.
– Zaczęło się całkiem zwyczajnie, choć niezwykle uroczyście – przemówienia, przejęcie sztandaru przez drugoklasistów, nagrody dla najlepszych, świadectwa – mówi Danuta Kolanowska z Gimnazjum nr 21. – Potem nastąpiła część mniej oficjalna, która rozpoczęła się od przygotowanej przez Annę Ciach prezentacji zdjęć uczniów z trzech lat ich gimnazjalnego życia.
To było jednak dopiero preludium do tego, co nastąpiło potem. Grupa nauczycieli, wraz z kilkoma siatkarzami Szkoły Mistrzostwa Sportowego, wystawiła własną wersję „Śpiącej Królewny”, do której scenariusz napisała Małgorzata Barańska.
– Przedstawienie przygotowywane było w tajemnicy. Aktorzy spotykali się popołudniami, kiedy szkoła pustoszała. Każda próba była nie tylko kreowaniem roli, nauką tekstu, ruchu scenicznego, wymyślaniem kostiumów i scenografii, ale przede wszystkim przygodą z teatrem. Kształt przedstawienia zmieniał się z tygodnia na tydzień i nawet próba generalna różniła się od premiery – przyznaje Danuta Kolanowska. – Nauczyciele i bardzo wysocy siatkarze grający krasnoludków pokazali uczniom, że można się świetnie bawić, robiąc coś dla innych.
Jak widać na przykładzie szkoły z Kołobrzeskiej, można wspólnymi siłami nauczycieli i uczniów przygotować dzieło, które odniesie sukces. Miejmy nadzieję, że za ich przykładem pójdą kolejni.


Komentarze
Ale już niestety kończą się wakacje. Jaki ból :(
W mojej coś takiego raz się zdarzyło. Ale to była klapa niestety
Tak jak w każdej szkole, są fajni i nie fajni nauczyciele