Im nie potrzeba czerwonych dywanów, lecz mocnego skutera wodnego, którym śmigać mogą po wodach Zatoki Gdańskiej, gdzie odbyły się zawody dziennikarzy, celebrytów oraz parlamentarzystów. Emocjonujące wyścigi oglądali plażowicze z Przymorza.
Zawody nie były jednak tylko zwykłymi igrzyskami i pokazem umiejętności polskich gwiazd.
– Startujący celebryci wspierali Fundację „Żyć z Pompą”. W ramach opłaty startowej na certyfikowane przez Polski Komitet Olimpijski zawody, współfinansowali zakup pomp do żywienia dojelitowego. Fundacja wskaże najbardziej potrzebujące dzieciaki. Udział polityków, oprócz przedwyborczego sprawdzianu, również miał aspekt charytatywny. Każdy z klubów poselskich zadeklarował wpłatę 1 tys. zł na konto fundacji. Już teraz wiemy, że dzięki wsparciu uczestników imprezy, uda się sfinansować zakup dwóch takich urządzeń – informuje Grzegorz Pawelec z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który wspólnie z Miastem Gdańsk był organizatorem zmagań.
W kategorii „Sejm na Fali”, spośród reprezentantów klubów poselskich, klasą dla siebie byli Iwona Guzowska oraz Zbigniew Konwiński z PO. Na 2. miejscu sklasyfikowano Pawła Poncyliusza i Tomasza Dudzińskiego z PJN, a na 3. pozycji duet Iwona Arent i Adam Hofman.
– W kategorii celebrytów Puchar Polski zdobył rajdowiec Maciej Kołomyjski, który wyprzedził w łącznej klasyfikacji Zbigniewa „Gutka” Gutkowskiego oraz Aleksandrę Kobielak – dodaje Grzegorz Pawelec. – Wśród dziennikarzy prym wiódł reprezentujący „Eskę” Rafał Niklas, który zdobył tytuł Mistrza Polski. Drugi stopień podium należał do Mikołaja Chrzana z „Gazety Wyborczej”. Natomiast 3. miejsce zajął Adam Furyk z „Men’s Heath”.
Warto zaznaczyć, że na zawodach gościli też mistrzowie szczypiorniaka – Marcin Lijewski i Artur Siódmiak. Nie zabrakło też mocnej ekipy programu „You Can Dance”: Natalii „Rudej” Madejczyk, Lealii Zielińskiej, Macieja „Gleby” Florka, Kuby Jóźwiaka czy Pauliny Figińskiej.


Komentarze
Co Ty gadasz. Zazdrościsz, że nie możesz się polansować a bardzo byś chciał?
ja tam wcześniej nie wiedziałem, że jest taka fundacja, czyli pomaga :)
ale czy naprawde pomaga to chorym dzieciom?
w ogole dziennikarze sa fajni :) pozdrowienia dla Pana Krzysztofa! :)
Bo tak jest lepiej, po co zachecać do imprezy czytelników. Lepiej żeby im piana poszła po fakcie, że coś fajnego było.
Podoba mi się